2009-10-02
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nowe cykle treningowe (czytano: 255 razy)

Brrr, ale zimno.
Wychodze na dwór a tu trawe na podwórku pokrył biały nalot, oczywi¶cie to szron, mamy więc sezon jesienny.
Wyjscie o 5:15 rano na trening to naprawde boli, ale cóż, plany trzeba realizować.
Ułożyłem sobie cykl treningowy, uzywaj±ć różnych narzędzi treningowych, dzisiaj w planie trening kompensacyjny.
najpierw rozgrzewka z pieskiem, jemu chyba tez było zimno.
Rozgrzewke zawsze robie w lesie, jest zupełnie ciemno i trase wyznacza mi tylko struga ¶wiatła z mojej czołówki.
Po około 20 minutach zaczynam trening główny, najpierw 3 minuty wolno, potem pod tempo ustalone, czyli jakie¶ 4:20 min/km, uf. ciężko, ale to pierwsza seria, potem truchcik, ustaliłem sobie 3:30 na odpoczynek.
Dobry znak bo tętno spada mi do 127, kolejna seria już łatwiej, nogi pracuj± rytmicznie, oddech równy, czyli tak ma być.
Ostatnia siódma seria na maksa a potem truchcik i do domu.
Zorganizowałem sobie pokoik do ćwiczeń, tam mam sprzęt siłowy, ławeczka, sztangi, wyci±g górny i dolny oraz bieżnie.
Po 15 minutowym rozci±ganiu, prysznic no i do pracy.
Czy to był idealny trening, zobaczymy za 4 dni, taki przewiduje okres superkompensacji.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |