Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [283]  PRZYJAC. [197]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
TREBI
Pamiętnik internetowy
"Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono"

Robert Korab
Urodzony: 1970-04-07
Miejsce zamieszkania: RZESZÓW
217 / 241


2008-12-13

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Koniec biegowego sezonu (czytano: 454 razy)

 

Od dobrych kilu miesięcy ci±gle i nieustannie pobolewa mnie kostka. Wczoraj postanowiłem w końcu co¶ z tym fantem zrobić i poszedłem do fachury ,do ortopedy.
Efekt przerwa w bieganiu na około miesi±c i 10 serii róznorakich zabiegów z krioterapi± i laserami wł±cznie oraz ćwiczenia rehabilitacyjne wspomagaj±ce leczenie. Do tego cała reklamówka przeróznych medykamentów.
Jako że wolne terminy w Gabinecie Rehabilitacji Medycznej maj± dopiero od 5 stycznia to własnie od tego dnia rozpoczynam, t± mam nadzieję uzdrawiaj±c± kurację. Do tego jednak czasu całkowicie odpuszczam bieganie i odpoczywam. Oczywi¶cie bedzie sauna dwa razy w tygodniu, napewno rowerek , może wpadnie i basen .Musze co¶ robić bo nie chcę sie zapu¶cic i tym samym przybrać zbyt wiele na wadzę. Bieganiu jednak mówie stanowcze stop.
Musze odpocz±c i wykurować kostkę a u¶cislajac staw skokowy. Przede mn± cały przyszły rok i wiele pięknych i ciekawych startów. Musze teraz wyluzować abu móc pózniej na nowo i z pełnym komfortem cieszyć sie bieganiem. Dlatego też nie jade w przyszły pi±tek do Kalisza na "Bieg Wigilijny" Trochę mi szkoda bowiem miałem zamiar podczas tej imprezy powalczyć o 3 miejsce w klasyfikacjii generalnej całego cyklu "Czteropaka Kaliskiego" ale cóż niech chociaż raz w moim przypadku rozs±dek zwycięży i pokona ambicje:)
Obawiam się że tym ultramaratonem dobił bym ostatecznie poważnie nadwyrężony podzespół. Tak więc t± o to deklaracj± zakańczam sezon biegowy 2008. W następnym wpisie postarm się zrobić jego podsumowanie.

Foto. Krakowskie błonia . Bieg 24 godzinny 6 czerwiec 2008.
Mój najważniejszy tegoroczny start. 183km pokonane.
Jak do tej pory to mój najważniejszy życiowy start. Jestem z niego naprawde dumny. Na tym biegu pokonałem bowiem wiele psychicznych i fizycznych barier oraz spotkałem się z ogron± życzliwo¶ci± wielu wspaniałych ludzi.

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Marysieńka (2008-12-13,10:03): Treborusie..Kuruj się, kuruj. Wszak Holandia czeka, i nie wyobrażam sobie bym miała "¶więtować" swój "sukces" bez Ciebie:)))
golon (2008-12-13,10:04): fajna fotka - jak trzeba to trzeba odpu¶cić bieganie żeby nie pogorszyć jeszcze gorzej tak miałem z kolanem w tym roku :=) ale dasz radę rower , basen i sauna :-) jeszcze nie raz będziesz walczył na biegach z mocnymi zawodnikami bo jeste¶ mocny
dario_7 (2008-12-13,10:21): Robercie, jestem z Tob±! Wracaj szybko do zdrowia! Czekamy!
Zulus (2008-12-13,18:55): Trebiku,znów mi zaimponowałe¶.Tym przejawem rozs±dku.
straszek (2008-12-16,17:35): Witam Cię Robert w TKK (Tymczasowym Klubie Kuracjusza). Wyprzedziłem Cię niechc±co, bo z lubo¶ci± nie biegam od 1 grudnia. Też wzi±łem laserki, teraz mam jakie¶ 3 inne na piętę i kolanko; nie ma to jak wspólne hobby:) Po zabiegach Roberta, Rzym będzie go podziwiał i odwrotnie!







 Ostatnio zalogowani
Fred53
21:19
chris_cros
21:17
waldekstepien@wp.pl
21:16
Citos
20:47
maste
20:33
zwojtys
20:07
dawid_str8
19:56
eldorox
19:56
entony52
19:46
Bartu¶
19:39
Wojciech
19:06
damwoj
18:58
mar_ek
18:16
darfik
17:42
mieszek12a
17:40
Pawel63
17:30
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |