2007-03-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Chooroba (czytano: 149 razy)

Dzień zaczął się od bólu głowy- jest to u mnie nierzadkie, więc olałem to. Później ból gardła- ostatnio też często się zdarzało, więc również olałem to... Potem gorączka- tego już nie mogłem olać... Kilka godzin poleżałem sobie (ominął mnie sprawdzian z angielskiego- straszne :P). Jak odzyskałem pełnosprawność umysłową wstałem... Oczywiście miękko w nogach, ale olałem to ;). Na początku- telewizor. Nic ciekawego, więc do drugiego, t.j.t.m.p.o. (tak jak to mówi pewna osoba) ołtarza- komputera. Dużo czasu miałem, to rozpocząłem od zmiany tapety. Z satanistyczno- brutalnej z czaszką przerzuciłem się na satanistyczną z palącym się, biegającym gostkiem (jak ktoś ciekaw- zapraszam do galerii na www.q-mtb.yoyo.pl). Poczłapałem po stronie jako super admin (również www.q-mtb.yoyo.pl)- dodałem bajery, zdjęcia i artykuły. Teraz słucham sobie Muse (zespół taki...) i relaksuję się rozwalając wirtualne samolociki... Żeby wpis nie był całkowicie bez sensu dodaję fotkę...

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |