Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [30]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tenzing
Pamiętnik internetowy
Biegać każdy może, nawet nie w humorze

Łukasz K.
Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania: Wrocław
6 / 7


2014-09-16

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
32 Wrocław Maraton - Walka z Demonami... (czytano: 1557 razy)

 

Cierpiałem. Umierałem. Dobiegłem.
Już jest po. Wygrałem. Wygrałem sam z sob±.
Wygrałem z demonem Zw±tpienia.
Wygrałem z demonem Zmęczenia.
Wygrałem z demonem Bólu.
Wygrałem!
Przegrałem z Czasem. Ale czas jest względny.
To nie był mój dzień, nie moja pogoda. Co¶ poszło nie tak.
Byłem ja, demony i dystans. Nierówna walka.
Demony zaatakowały już na 15 kilometrze. Wlewały złe my¶li do mojej głowy.
Ból wbijał igły w moje mię¶nie, a dystans nie chciał się zmniejszać.
Na 27 kilometrze ból przeprowadził frontalny atak. Uderzył ze zdwojon± sił±.
Zgi±ł mnie w pół, ale nie powalił. Za sprzymierzeńca obrał sobie słońce.
Ból my¶lał że już jest po sprawie. Widziałem jego u¶miech.
Rozbił moje ciało, ale nie pokonał mojej woli.
To jeszcze nie koniec.
Wola była silniejsza.
Pokonała ból, pokonała zmęczenie, pokonała dystans.
Upragniona ostatnia prosta.
Wygrałem sam ze sob±. Wygrałem ze swoimi słabo¶ciami. Wygrałem z demonami.
Tylko ten czas…
Ty mnie pokonałe¶.
Do następnego razu. Szykuj się, bo będę chciał wyrównać rachunki.


Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Mahor (2014-09-16,18:08): On skubaniec ma czas i na pewno stanie do walki...W moim przypadku zawsze jest pół kroku przede mn± :)







 Ostatnio zalogowani
42.195
06:10
szan72
23:19
Dajesz Byku
22:34
ProjektMaratonEuropaplus
22:24
Lektor443
22:19
soniksoniks
22:14
Andrea
21:37
jacek50
21:14
romelos
20:56
szalas
20:22
Wojciech
20:00
zby
19:52
SzyMen
19:51
maciej0478
19:45
makwi
19:06
waldekstepien@wp.pl
18:38
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |