Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

METRYKA WATKU DYSKUSYJNEGO
  Dyscyplina  
  Status  Wątek aktywny ogólnodostępny
  Wątek założył  eszyla (2026-01-03)
  Ostatnio komentował  janusz celarek (2026-01-04)
  Aktywnosc  Komentowano 3 razy, czytano 820 razy
  Lokalizacja
 aaa - brak lokalizacji

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH



eszyla
Ewa Szylewska

Ostatnio zalogowany
2026-01-03
12:26

 2026-01-03, 12:29
 Franciszek Pendolski
LINK: https://www.facebook.com/share/p/17s838ZhLx/
Wspomnienie o Franciszku Pendolskim.❤️
Wieczorem w Sylwestra Franciszek zakończył swoje dotychczasowe ziemskie życie, by z Nowym Rokiem wejść w nowe. Pragnę tym tekstem podzielić się z wami krótkim wspomnieniem o wspaniałym człowieku, naszym ukochanym Tacie, Dziadku... Myślę, że spora część moich znajomych tutaj na Fb, albo zna go osobiście albo z moich opowieści. I kojarzycie go zapewne z jego aktywnoscią, ciekawoscią świata i hartem ducha. Jaki był sympatyczny, otwarty i życzliwy wobec każdego.... Biegacz długodystansowy, który ukończył ponad 100 Maratonów na pełnym dystansie a krótszych biegów nie sposób zliczyć. Sporo także jeździł na rowerze, działając w klubie rowerowym, ale także bardzo mocno angażował się w działania wolontariackie: np. Parkową Akademię Wolontariatu działajaca w Parku Śląskim. Prosząc was serdecznie wspomnienie Franciszka i modlitwę w jego intencji, żywię głęboką nadzieję że on już, znowu bez ograniczeń, biega, jeździ na rowerze, podróżuje, udziela się towarzysko i spędza czas z tą częścią rodziny, która na niego już tam czeka...🙏

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


kos 88
Stanisław ORLICKI

Ostatnio zalogowany
2026-01-10
21:21

 2026-01-03, 21:46
 
Żegnaj Przyjacielu .

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA
  ZOBACZ GALERIĘ MOICH ZDJĘĆ (29 sztuk)

 



janusz cel...
janusz Celarek

Ostatnio zalogowany
2026-01-04
22:31

 2026-01-04, 22:53
 O Naszym Franku
Jutro pożegnamy Franciszka, dawno przecież już nieobecnego na biegowych zawodach. Wiemy, że borykał się ze swoją starością i nie był zdolny już do rywalizacji, ani nawet poważniejszego treningu. Każdego z nas czeka to powolne godzenie się ze słabością swoją i tylko silna wiara, że to, co ziemskie jest chwilą krótką, a później ,,to dopiero coś"" pozwala na radość życia do końca. Taką właśnie niespotykaną życzliwość dla wszystkich napotkanych biegaczy miał Franek, nieustającą radość życia i pogodę ducha. Niech spoczywa w Pokoju. Janusz

  SKOMENTUJ CYTUJĄC
  NAPISZ LIST DO AUTORA


DODAJ SWÓJ KOMENTARZ W TYM WĄTKU

POWRÓT DO LISTY WĄTKÓW DYSKUSYJNYCH




 Ostatnio zalogowani
wieslaw44
14:36
przemek300
14:32
biegacz54
14:25
StaryCop
13:54
mgrzesiu
13:41
plomyk20
13:19
LukaszL79
13:18
pagand
12:55
borowion
12:29
Krzysiek72
12:11
jantor
11:19
Honda
11:05
sellieri
10:27
Calma
10:20
piotrhierowski
10:11
platat
09:50
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |