2008-10-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Renata Antropik (czytano: 131 razy)

Biegn±c przez Las usłyszałem: "Hej Łukasz zaczekaj..." Ujrzałem jak dogania mnie trener Renata Antropik... Zagadała (już nie pierwszy raz) czy przypadkiem nie chciałbym razem z ni± trenować umówili¶my się na wspólne treningi na zasadzie, że pomoże mi w układaniu treningów, a ona będzie miała sparing partnera... Ja się ucieszyłem, bo dało mi to jak±¶ nadzieję i w pewnym sensie przełamanie rutyny w codziennych treningach, także nowe do¶wiadczenia i inne spojrzenie na metody treningowe...
Na pocz±tku były oczywi¶cie pewne problemy forma nie przyszła odrazu, przez własne niedbalstwo i głupotę po biegu "Noworocznym" na Kabatach przeziębiłem się na tyle poważnie, że znowu czekała mnie przerwa prawie dwutygodniowa oczywi¶cie nie przeszkodziło mi to w zaliczeniu po drodze biegu "WO¦P Policz się z Cukrzyc±"
Dopiero doszedłem do siebie na biegu Chomiczówki gdzie na osłabieniu pobiegłem równe 58 minut
Autor zablokował możliwo¶ć komentowania swojego Bloga |