2008-08-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| mam plan.... (czytano: 256 razy)

... treningowy rzecz jasna. ładnie poukładany. w porz±deczku. bez chaosu. bez widzimisię. konsekwentnie i do przodu. powolutku. z zegarkiem w ręku po kilkumiesięcznej przerwie biegania wg samopoczucia.
bo skończyły się czasy, kiedy to po prostu bieg poczyni postępy, może jeszcze na rowerze... ale ... no bieganie moje cierpi. co wyszło na te¶cie. cieniutko. pocieszam się, że było za gor±co, za bardzo wiało... że jest co poprawiać. oj jest, jest :)
najwyższy czas wyznaczyć tej pasji nowy kierunek.
co się zmieni? przede wszystkim wolniej, by potem akcent zaliczyć szybciej. krócej, tzn mniej wycieczek rowerowych po 5h. by spokojnie zrealizować 6-dniowy plan. biegowo - rowerowy :)
czyli to, o czym tak często sama gdzie¶ pisałam... a o sobie zapominałam... oczywiste? chyba jednak niekoniecznie. czasem lepiej jest skorzystać z pomocy kompetentnej osoby, trenera. gdy w głowie powstaje mętlik. gdy chce się osi±gn±ć cele, marzenia, a tak trudno znaleĽć wła¶ciw± drogę.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |