2008-06-20
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| ... przyszła góra do Mahometa... (czytano: 382 razy)

znowu. tym razem to już się nie wywinę. miałam nadzieję, że choć dalej, parę kilometrów...;) a tu wprost niemal pod blokiem, w kapciach można przej¶ć :P basen mi wybudowali :D piękny, nowy, z saun± i jaccuzzi... skończ± się wymówki: bo daleko, bo przewieje, bo nie ma jak dojechać, bo póĽno wrócę.... czepek w dłoń i marsz! tzn pływać :D to i czasem można się po prostu po treningu choć chwilę popluskać ;)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |