2008-03-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rondo Ziutka (czytano: 148 razy)

Kolejny wieczór na Górze. 5 żwirówek i 5 dużych podbiegów. 12 km, czas 1:25 (mniej więcej), deniwelacja przynajmniej 200 m. Tym razem wiatr ze wschodu i południa, pogodna noc.
Dzi¶ dowiedziałem się też, że skrzyżowanie Prymasa Tysi±clecia i Górczewskiej to Rondo Józefa Szczepańskiego "Ziutka". Sprawdziłem w necie kto to taki: powstaniec warszawski z Parasola, poeta, autor piosenki Pałacyk Michla. Zgin±ł w czasie powstania warszawskiego.
Nigdy nie my¶lałem o tym skrzyżowaniu jako o rondzie. Nazwa jest bardzo ¶wieża, bo bym chyba wcze¶niej zauważył tabliczkę. Do tej pory kojarzyło mi się z kilkoma sprawami. Po pierwsze z opowie¶ciami te¶ciów o wielkich egzekucjach cywili spędzonych tu z Koła w pierwszych dniach powstania, które przerwał rozkaz niemieckiego oficera, który przyjechał na motocyklu. Po drugie z drogow± awantur±, kiedy kilka lat temu samochód z łysolami wymusił na mnie pierwszeństwo przy zmianie pasa i to tr±bi±c na mnie klaksonem; ja odtr±biłem, samochód z łysolami przede mn± się zatrzymał, łysi wysiedli i szli w moj± stronę wyraĽnie agresywni, w końcu wobec klaksonów całej ulicy (bo zablokowali¶my przejazd) odpu¶cili, wsiedli do auta i odjechali. Po trzecie z wypadkiem autobusu, którym jechałem; wpadł na latarnię, ponad 20 osób było lekko rannych, mnie nic specjalnego się nie stało, nie wyja¶niono czyja to była wina, ale pogotowie dotarło tam w czasie krótszym chyba niż minuta od zderzenia. Po czwarte, że przebiegam tamtędy prawie codziennie i przejeżdżam rowerem i czuję się pokonuj±c to miejsce stosunkowo bezpiecznie, bo zlikwidowali tam zielone strzałki warunkowego skrętu w prawo.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |