2008-03-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kabackie dwudyszenie (czytano: 122 razy)

Dzi¶ z Szar± byli¶my na SK¦-u w wariancie 20-kilometrowym. Zadeklarowałem czas 1:40, a mięli¶my 1:40:06. Międzyczasy wskazywały na lepszy wynik: 5 km: 23:56, 10 km: 48:40, 15 km 1:13:10. Ruszyłem w towarzystwie Szarej, Rstyka i Beaty, ale Beata i Rstyku uciekli mi koło połowy dystansu. Szarej w drug± stronę nie bardzo się chciało ci±gn±ć, było kilka przerw na chłeptanie z kałuż i jedna na kupę. Z Galerii poza nami była and i Rumi. Cała nasza trójka oczywi¶cie w żółto-czerwonych koszulkach.
Wygl±dało na to że ¶ciemniłem i będziemy na mecie szybciej, ale okazało się, że jednak nie. Szara nie lubi biegać dwa razy t± sam± drog±. Las Kabacki z drugiej strony (czyli pierwszej pętli) wygl±da całkiem inaczej, jak druga strona Księżyca.
Do tego przed biegiem 3 km roztruchtania, a raczej odhisteryzowania chc±cej koniecznie już ruszać Szarej. Czyli dzi¶ 23 km w czasie ł±cznym koło 2 godzin, z deniwelacj± zaniedbywaln±. Bilans tygodnia wieczorkiem, bo teraz muszę spadać.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |