2008-03-09
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Rajd po Puszczy Kampinoskiej (czytano: 137 razy)

Dzi¶ rano spora grupa wybrała się na 30-kilometrowy Rajd po Puszczy Kampinoskiej. Ruszyli¶my kilka minut po 7.00 z parkingu w Opaleniu w składzie: and, Madach, Maciaszczyk, Zbyszektt, Sławek, ja, Szara i Nuka. Przez cał± drogę do Nuki przypięty był Madach, a do Szarej Sławek. Trasa tradycyjna: Opaleń-Góra Ojca-Łuże-Nadłuże-Na Miny-Szczukówek-Mogilny Mostek-Palmiry-Pociecha-Posada Sieraków-Na Miny-Nadłuże-Łuże-Opaleń. Gdzie się dało to ja i and zaliczali¶my nibygórskie premie na wydmach, zwłaszcza pomiędzy Mogilnym Mostkiem a Palmirami. Więc nasz dystans był chyba nieco dłuższy, obstawiam ze 32 km. Inni też miejscami doł±czali. Spotkali¶my sarnę, ¶piewali¶my Czajkowskiego z Maciaszczykiem, Maciaszczyk sam ¶piewał Broniewskiego, zagadali¶my też z sympatyczn± par± rowerzystów na polanie przy Posadzie Sieraków. Nie było tak pięknie jak wczoraj na Kabatach, słońca troszku brakowało, ale było sucho i bezwietrznie. Sporo ludzi i psów napotkali¶my po drodze. Rozwaliła mi się kanapka z Miodziem w plecaku i miałem w domu po biegu małe pranko.
Bilans tygodnia:
Bieg: 5 dni biegowych, ok. 9 godzin, ok. 90 km, ok. 1100 m deniwelacji
Rower: 4 dni z rowerem (do i z roboty oraz na ¶piew biały w poniedziałek), w sumie ok. 5 godzin, około 50 km
DS mówi/pisze, że w tygodniu trzeba biegać tyle, ile kilometrów zamierzamy przebiec na docelowym starcie, pod który trenujemy. Mel mówi/pisze, że trzeba uprawiać w tygodniu tyle godzin różnych sportów angażuj±cych wytrzymało¶ć, ile godzin chcemy zasuwać na starcie docelowym. W obu przypadkach ten tydzień pasuje do RzeĽnika. :-)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |