2007-12-13
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| rytmy ulicy ;) (czytano: 194 razy)

Od dziś mam dłuuugie świąteczne ferie !To właśnie są uroki studiowania na odpowiednim kierunku i odpowiedniej uczelni ;) tylko co ja zrobię z taka ilością wolnego czasu...aż sama się boję własnych pomysłów. Jedno jest pewne, na nudę narzekać nie będę ;) W końcu będę mogła poświęcić odpowiednią ilość czasu na treningi, bo bieganie "na wariata" też mi się zdarzało, ale jak tu znaleźć więcej czasu, jeśli się wstaje przed 6 rano, żeby zdążyć na zajęcia, które zaczynają się po 8, a do tego uczelnia jest 70 km od mojego domu!Mam tylko czas na śniadanie i jazda, no i siedź tu do 17 na zajęciach, potem powrót do domciu. Wrzucam ma siebie kurtkę i takie tam z odblaskami, buty biegowe, zakładam słuchawki na uszy, włączam muzę, robię jakąś rozgrzewkę, włączam stoper, a ostatnio też pulsometr ;) i jaaazda w siną, a właściwie czarną dal zatopioną w światłach mijanych po drodze zabudowań... bieganie pustymi chodnikami i ulicami przy świetle latarni ma swoje uroki, niesamowita cisza, przenikający wszystko spokój, czasami blask księżyca nad głową, o kuszącym zapachu wypiekanego chleba w zostawianych za sobą piekarniach nie wspomnę :) to ma w sobie nawet jakąś magię;) a po powrocie prysznic i, też od niedawna ;) przerwa na odpoczynek i na zegarku już 21! Co mi pozostaje ... obiad i spać ;) i tak od października, więc teraz mam czas na więcej normalności i czasu dla siebie ;) Polubiłam ten wieczorowy tryb trenowania i dziś pewnie też pobiegam jak za oknem będzie już zupełnie ciemno;)
obok Opole by night ... autorstwa Karola Sulowskiego ;)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |