2014-04-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Półmaraton poznański 2014 (czytano: 402 razy)

Maraton za sześć dni .
Czy czuję sie przygotowany ?
Szczerze mówiąc nie !
Po dzisiejszym półmaratonie poznańskim będącym pewnego rodzaju sprawdzianem przed startem w Warszawie muszę powiedzieć , że nie jestem ani o włos silniejszy i lepiej przygotowany do maratonu niż kiedykolwiek wcześniej .
Liczyłem na to ,że biegając trzy miesiące według planu przebiegnę maraton w dobrym stanie organizmu osiągając zamierzony cel czasowy .
Lecz gdybym miał dzisiaj zapytać mojego organizmu czy jest mniej zmęczony dzisiejszą połówką niż przed przygotowaniami to odpowiedź byłaby jedna .
Jesteś Romku cienki .Cieniutenki !
Dlatego też powoli muszę sie przyzwyczaić do tego , że lepiej już było .
Szkoda czasu na specjalistyczne przygotowania .
Każdy organizm ma swój kres możliwości .
Nawet nie mówię tego z żalem .
Zaczyna poprostu męczyć mnie to "męczenie własnego organizmu" biegami tempowymi , podbiegami czy też rytmami .
Koniec z tymi wynalazkami .
Wracam, do biegania dla przyjemności - czyli powolutku byle do mety .
A maraton w Warszawie musze ukończyć ponieważ jest do wylosowania samochód - takiej okazji nie można przepuścić .
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu andbo (2014-04-07,09:43): No to "strzeliłeś mi podbudówkę", że ho, ho! Tyram 3 m-ce wg planu, Łódź na Zdrowie za tydzień, plan < 4H, a Ty taki defetyzm siejesz, nadzieję odbierasz!! Odpuść troszkę, ogarnij sprawę i... "jeszcze będzie radośnie" paulo (2014-04-07,14:40): ja tak właśnie miałem z półmaratonem. Misterny plan, interwały i nic z tego nie wyszło. Po prostu juz chyba nic nie mozemy więcej zrobić z naszym organizmem (w naszym wieku:)) jacdzi (2014-04-08,00:18): W Warszawie zycze szczescia w losowaniu. A decyzja biegania dla radosci i usmiechu a nie dla zyciowek wydaje mi sie calkowicie sluszna. Czerpmy radosc z naszego hobby, cieszmy sie ludzmi wokol nas, a czasy zostawmy wyczynowcom i mlodziakom. michu77 (2014-04-08,08:14): hm... jeśli maraton jest głównym celem, to połówka była niepotrzebna... A z drugiej strony, jak odpuścić połówkę u siebie? ;d żiżi (2014-04-09,12:56): Już gdzieś te słowa słyszałam(a tak!!!sama tak sobie wmawiałam),Romku głowa do góry trzymam kciuki!!
|