2014-03-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Maraton za cztery tygodnie (czytano: 263 razy)

Minęło dziesięć tygodni przygotowań do maratonu .
Zaczynając ten cykl byłem pełen wątpliwości .
Nie wyobrażałem sobie jak można biegać dzień po dniu . Pięć razy w tygodniu !
Okres przygotowań miał trwać 12 tygodni .
Rozpocząłem go jednak wcześniej o dwa tygodnie .
Czyli przewidziałem pewien zapas w razie kontuzji lub innych niedogodności .
Jak do tej pory plan zrealizowałem w 105 % .
Pomimo pewnych przeciwności ze strony mojego organizmu dałem radę .
Tygodnie numer dziewięć i dziesięć zamierzam powtórzyć ponownie i tym razem zgodnie z planem .
Ponieważ sam z własnej woli lekko zwiększyłem obciążenie treningowe zwłaszcza w okresie niedzielnego treningu przebiegając o około 10 – 20 % większy dystans .
Tempo również miałem lekko zawyżone .
Lecz jak tutaj nie biec szybciej i dalej jak nogi same niosą .
Po dzisiejszych 30-tu kilometrach czuję się całkowicie dobrze .
Czyli pewien postęp daje się zauważyć gołym okiem .
Pomimo że cały plan przygotowawczy opiera się między innymi na biegu na tak zwanym zmęczeniu . Czyli przyzwyczajanie organizmu do biegu na dłuższym dystansie pomimo że organizm jest już lekko zmęczony czterema treningami z tygodnia .
Kolejne dwa tygodnie biegam już zgodnie z planem czyli powoli zmniejszam kilometraż i obciążenia .
Aby uzyskać pewną świeżość startową już za cztery tygodnie .
Niestety za trzy tygodnie biegnę połówkę w Poznaniu i ten bieg niekoniecznie pasuje do mojego cyklu przygotowań .
Dlatego też planuję go przebiec bez próby bicia rekordów .
Siły zostawiam sobie na maraton .
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2014-03-17,07:28): Podziwiam konsekwencje i wytrwalosc. 105% realizacji planu budzi moj podziw. żiżi (2014-03-18,12:39): Czyli Warszawa?ja startuje w Łodzi:)
|