2014-01-26
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| BPS ... (czytano: 311 razy)

Trzeci tydzień mojego BPS dobiega końca .
Nadejście zimy , zwłaszcza opadów deszczu przy temperaturze poniżej zera zupełnie pokrzyżowało moje plany biegowe .
No może nie tak do końca ponieważ powróciłem do biegania na bieżni mechanicznej .
Sposób biegania na bieżni oraz odczucia z tym związane są troszkę różne od biegu na zewnątrz .
Lecz nie grożą nam upadki na śliskim podłożu .
Dopiero dzisiaj wyszedłem na łono natury i pomimo śliskiego podłoża pobiegłem w świat .
Oczywiście w kierunku mojej ulubionej Rusałki – czyli stara znana trasa .
Pomimo trudnych warunków biegowych spotkałem wielu podobnych mi zapaleńców .
Podsumowując zaliczyłem 25 % mojego BPS .
Oczywiście biorąc pod uwagę liczbę tygodni treningowych .
Jeżeli chodzi o obciążenie to dopiero wszystko przede mną .
Zestawienie tego tygodnia poniżej :
Wtorek :
1. OWB1 – 6 km
2. RT 8*30’’/60’’
3. trucht 2 km
Środa :
1. OWB1 – 8 km
2. SB(podbiegi) 10 * 100m/100m
3. trucht 2 km
Czwartek :
1. OWB1 - 4 km
2. BC2 (5min/km) – 10 km
3. Trucht 2 km
Piątek : WOLNE
Sobota :
1. OWB1 - 6 km
2. RT 8*40’’/80’’
3. Trucht 2 km
Niedziela OWB1 - 24 km
Ostatnio śnił mi się udział w jakim tam biegu – czyżby tęsknota za startami ?
Oczekiwanie to dla mnie bardzo miły okres .
Lubię bardziej dążyć do czegoś niż to osiągać . Dlaczego ?
Osiągnięcie celu jest piękne lecz co dalej ? Nowy cel ? Nowe wyzwania ?
A może powoli przestaje mi się chcieć .
Kamyk wpada do wody powstają kółeczka fal wokół miejsca jego upadku i po chwili nie ma po nim śladu .
Czy tak wygląda również ślad po nas na tej ziemi .
Jesteśmy ważni zazwyczaj dla nas samych .
Czas trwania nas w przestrzeni tego świata jest krótszy niż mrugnięcie okiem w skali jego trwania .
A nasze tak zwane dziesięć minut jeszcze krótsze .
Dla wielu nigdy się ono nie pojawia .
Być może dlatego niektórzy z nas lubią podejmować się wyzwań które z pozoru wydają się nie do zrealizowania .
Chcemy przeżyć swoje dziesięć minut a potem … możemy już przestać istnieć .
Jedną z najważniejszych potrzeb każdego człowieka jest być ważnym .
Bez względu na wielkość tej formy .
Dla każdego - znaczy to zupełnie co innego .
Większość z nas się do tego nie przyznaje .
Niektórzy nawet nie zdają sobie z tego sprawy .
Dla każdego z nas to pożądane paliwo napędzające nas do życia .
ZDJĘCIE : DLA MNIE NAJWAŻNIEJSZY JEST WYPOCZYNEK ...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu jacdzi (2014-01-29,10:20): Ja do biezni nie moge sie przekonac, nawet jesli lod mamy pod nogami. Wole "poslizgac" sie, choc srednie tempo maleje o okolo 40"/km.
|