Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Namorek
Pamiętnik internetowy
Runner"s Diary

Roman Bernad
Urodzony: 1964-11-15
Miejsce zamieszkania: Poznań
192 / 252


2014-01-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
BPS 1. (czytano: 408 razy)

 

Plan treningowy do maratonu to tylko 12 tygodni lub też aż dwanaście tygodni .
Czyli tak zwane BPS (bezpośrednie przygotowanie startowe) przeznaczone dla osób które bez problemu przebiegają więcej niż 21 kilometrów .
Dla osób które w miesiącu biegają w granicach 200 km – 250 km .

Cel maraton .
Dokładnie Orlen Warsaw Maraton – kwiecień 2014 .
Do biegu pozostało 14 tygodni .
Dwa tygodnie traktuję jako rezerwowe .
Docelowy czas to 3 godziny 30 minut . Średnie tempo 4’59’’/km .

Treningowe OWB1 w przedziale 5’45’’/km do 6’00’’/km .

Przygotowanie to zawiera zwiększoną liczbę biegów rytmowych , podbiegów , biegów w tempie startowym oraz biegów w tempie szybszym od startowego o około 30 sekund na kilometr .
Przygotowanie to nie jest łatwe . A same treningi charakteryzują się wysoką intensywnością .
Biegamy pięć razy w tygodniu . Tygodniowo nawet 80 do 90 kilometrów .

Dzień pierwszy wtorek : (zrealizowany : 100 %)

1. OWB1 6 kilometrów
2. Rytmy RT 6* 30”/60”
3. Trucht 2 kilometry

Łącznie wypadło w moim przypadku około 10 kilometrów .
Rytmy biegamy na 80 % własnych możliwości .

Dzień drugi środa (jutro) :

1. OWB1 8 kilometrów
2. SB – podbiegi 8 * 100m/100m
3. Trucht 2 kilometry

Przeczytałem kiedyś że aby biegać szybko trzeba nauczyć się biegać wolno .

Biegnąc dzisiaj miałem naprawdę problem aby utrzymać moje tempo na poziomie OWB1 .

Nie potrafię biegać tak wolno .

Przez cały dystans wielokrotnie byłem zmuszony do korygowania tempa ponieważ nogi same chciały biec szybciej .
Dopiero realizacja biegów rytmowych znacznie ostudziła mój zapał . Łatwo nie było .

Bieg w tempie 3’50’’/km do 4’00’’/km przez 30 sekund plus 60 sekund truchtu i ponownie szybko – 6 powtórzeń to dla mnie było dosyć intensywnym i męczącym wyzwaniem .

Patrząc na plan treningowy , wybiegając do przodu - kolejne tygodnie będą znacznie trudniejsze .

Koniec narzekania przecież biegam dla przyjemności .
Ach jak przyjemnie zmęczyć się totalnie .

Tak bardzo że nawet nóg unieść już nie można .

Ale za to jest szansa na nagrodę .

Przebiec maraton w zaplanowanym czasie i nie zdychać pod koniec tego dystansu – nagroda , cel czy też totalna głupota ?

Po co się tak zarzynać ?

Doprawdy – Nie wiem !

Ale i tak zrobię to !




Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


marbial (2014-01-07,21:58): Trzymam kciuki!:)
sylla (2014-01-08,22:01): plan super....powodzenia....może się spotkamy na maratonie?
Namorek (2014-01-08,22:08): Dziękuję Wam za miłe słowa :-)







 Ostatnio zalogowani
Hari
19:46
prokopowicz87
19:43
ruski22
19:42
jaro kociewie
19:21
piotrhierowski
19:14
bobparis
19:09
mogebycostatnixd
18:22
kostekmar
18:12
romano071
17:52
gora1509
17:44
Admirał
17:42
chris_cros
17:41
42.195
17:09
bartekmus
17:05
BOP55
16:47
eldorox
16:45
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |