2007-11-25
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| koniec obijania:-) (czytano: 188 razy)

...zaplanowałam sobie jutro wczesn± pobudkę, przed 5 rano i chciałam przebiec z 10 km , a tu dostaję esa...od kogo ... od trenera..wow...jego pierwsze słowa "koniec obijania :-)" więc bierzemy sie do roboty... hehehh...jutro mam zrobić 15 km, żeby tego dokonać i zd±żyć na zajęcia musiałabym wstać po 4 i to z samego rana! a to raczej nierealne...więc trzeba będzie sobie odpu¶cić jakie¶ poranne wykłady, no i klops... mój coroczny plan odgrywania "porz±dnej" studentki znowu legł w gruzach...trudno...co¶ kosztem czego¶...szkoda tylko że mnie znowu jakie¶ choróbsko łapie, pewnie po tym jak mnie tydzień temu na trasie Maratonu Komandosa wypizgało :/ ale warto było...a z choroba walczę, nie chcę przerywać cyklu treningowego, ale może będę musiała skapitulować...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |