Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [4]  PRZYJAC. [41]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Namorek
Pamiętnik internetowy
Runner"s Diary

Roman Bernad
Urodzony: 1964-11-15
Miejsce zamieszkania: Poznań
175 / 252


2013-08-20

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Bieganie ... (czytano: 703 razy)



Tydzień temu - niedziela długie wybieganie z kolegą Jarkiem .

Wyszło nam około 31 kilometrów . Ledwie dowlokłem się do mety .

Jarek nadawał takie tempo że miałem wrażenie że nie "dociagnę". Nawet Seba "lekko" się zmęczył .

W czwartek wycieczka rowerowa w Puszczy Zielonce .

No może troszkę bardziej niż wycieczka .

Tempo średnie powyżej 20 km/h .
A dosyć często dochodziło nawet do 30 km/h i wiecej .

Ten rajd rowerowy w miłym towarzystwie .
Dystans - 61 km .

W ostatnią niedzielę kolejne długie wybieganie - dystans 26 km - tempo około 5 min/km .

W nadchodzący weekend start w Szczecinie - półmaraton .

Z tym że powoli brak towarzyszy do wspólnych wyjazdów biegowych .

Na półmaratony we wrześniu i do Warszawy na maraton jadę już sam .

Mój towrzysz biegowy zrezygnował ze startów na rzecz kształcenia się .

Jarek zupełnie ograniczył starty .

Nasz klub biegowy daleko .

Jak to wszystko sie zmienia . Na razie sie trzymam lecz czasami miewam również chwile zwątpienia .

Cóż bieganie to sport dla samotników .

Wracamy do prapoczatków - do czasów gdy jeszcze nie biegałem .

Za chwilę wychodzę pobiegać .

I tak szczerze mówiąc strasznie brak mi motywacji .

Czuję się strasznie samotny w tej mojej pasji biegowej .

Zapewne przesadzam ale czasami miewam "biegowego doła" .

Rusz się Romku - dopóki możesz to się ruszaj .

Ciekawe czy jak umrę również będę "potrafił biegać" ?



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Kaja1210 (2013-08-21,06:38): Mieszkam na wsi, w ciągu 2,5 roku biegania spotkałam 3 biegaczy biegnących i 1, który jechał samochodem i zwolnił bo chciał pogadać. Niezły wynik :) Wcześniej kilka lat samotnie biegał mój mąż i wpadł na genialny pomysł - zachęcił mnie do tego. Teraz pomykamy razem, fajnie się motywujemy i wspieramy kiedy mamy biegowego doła, bo chyba każdy miewa. Czasami partnera/kę do biegania można znaleźć w zasięgu ręki :)
mariusz67 (2013-08-21,09:51): A ja sobie biegam i nie czuję się samotnie wręcz przeciwnie gdy widzę te tłumy biegających wieczorami wiem że jest nas wielu...a że biegamy często w samotności...no cóż taki to rodzaj sportu,ale tą jak to nazwałeś "samotność"da się polubić-pozdrowionka Romek,miłego biegania i dużo zdrowia:)
jacdzi (2013-08-21,10:02): Teoretycznie bieganie to sport dla samotnikow. Jednak to w naszym hobby najpiekniejsze to spolecznosc ktora nas otacza. Brak towarzyszy treningow tylko wzmocni apetyt na spotkania przy okazji kolejnych startow. A odrobina pomarudzenia nigdy nikomu nie zaszkodzila ;-)
1katarzynka (2013-08-21,10:16): Czasami każdy miewa biegowego doła,gorzej gdy jest to nie tylko ,,biegowy dół "Może czasami brak nam odwagi by po prostu zagadać jakiegoś mijanego biegacza któremu też biega się samemu mało komfortowo, sama tak zostałam kilka lat temu ,,zaczepiona ", a dzisiaj jest nas już niezła paczka zapaleńców w tej ,,Mojej " małej wsi.
Tr (2013-08-21,11:21): Mnei właśnie ta samotność najbardziej pociąga w bieganiu i to że można mieć las tylko dla siebie. Objętości zazdroszczę. Nie jestem w stanie tyle pobiegać. :)
Namorek (2013-08-21,18:57): Dziękuję za miłe słowa . Ja również lubię czasami samotność . a czasami lubię z kimś porozmawiać podczas biegu - zwłaszcza gdy mam dzień w którym ciężej mi to bieganie przychodzi . Ogólnie z natury to jestem "marudą" :-)







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
02:00
Mr Engineer
00:41
KoMarek
23:11
Raffaello conti
23:06
michal.r
23:02
marz
22:43
andrzejgonciarz
22:41
bogaw
22:33
J0Ker
22:30
milu7
22:29
kolor70
22:23
wiesław
22:05
radio_judasz
22:05
soniksoniks
22:02
nairam
21:51
Marek.run
21:44
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |