2012-11-16
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Nie biegam, ale ... (czytano: 314 razy)

Nie biegam. Od niedzieli, tak jak zapowiadałem, moje biegowe buty maj± urlop. Nie znaczy to, że ogarnęło mnie błogie nicnierobienie. O nie! Już dwa razy udało mi się odwiedzić siłownię i to bynajmniej nie jako widz, który dopinguje własn± żonę. Udało mi się skorzystać z rowerka i wioseł. Pokręciłem, powiosłowałem, spociłem się nieco i, na razie, za bieganiem nie tęsknię za bardzo. No może trochę, ale spokojnie. Przyjdzie na nie czas.
Mam za to dużo czasu, żeby zacz±ć planować, tak spokojnie, rozs±dnie, choć nie bez dozy szaleństwa. Efektami planowania podzielę się wkrótce.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora jacdzi (2012-11-16,22:18): Nie przesadz z ta przerwa bo sie buty obraza! Mijagi (2012-11-16,23:08): Jacku, należy im się. S± obecnie na niezłych saksach w dobrym towarzystwie.
|