2012-02-04
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Zimno (czytano: 257 razy)

a naprawdę nie lubię upałów, zawsze mi odpowiadał bezsłoneczny chłód. Niestety ostatnie temperatury s± niewiele lepsze. Czwartkowy trening był na swój sposób wyj±tkowy. Kiedy wróciłem do domu termometr pokazywał minus dwana¶cie stopni. W takim zimnie jeszcze nie biegałem:), rok temu trenowałem przy minus 10. Trasa w Grabiszyńskim nawet w dobrym stanie. Czasem lód, a czasem nierówne zamarznięte błoto... Ilo¶ć skipów i wykroków zmniejszyłem bo mi dłonie drętwiały z zimna:). Był to również pierwszy trening w cało¶ci przebiegnięty na ¶rodstopiu, hurrra:):).
Dzisiaj 930-metrówki znów trochę za szybko, na swoje usprawiedliwienie dodam, że było minus dziesięć i ¶pieszyło mi się do gor±cej herbaty z sokiem, ot taki nowy zwyczaj:).
Ilo¶ć biegaczy nie spada, w czwartek spotkałem 7 osób, dzisiaj ponad 10. Cóż za rozbiegane miasto:):).
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |