Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [40]  PRZYJAC. [58]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Jaszczurek
Pamiętnik internetowy
(Biegowe) Szelmostwa niegrzecznego chłopczyka

Janusz Łopusiewicz
Urodzony: 1984-04-02
Miejsce zamieszkania: Wrocław
145 / 210


2012-01-01

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
1 stycznia (czytano: 184 razy)



Kiedy wyruszałem na pierwszy noworoczny trening, jeszcze nie zd±żyły przebrzmieć echa fajerwerków, jeszcze w powietrzu unosiły się opary rosyjskiego "szampana" i polskiego "piwa",
.
Krajobraz istnie pozabawowy: dywan butelek, zawiany go¶ć w obłoconej kurtce, kieruj±cy swe kroki ku bezpiecznej przystani, puste zdobione pudełka po sztucznych ogniach, mocno wczorajsze grupy młodzieży. Sylwester 2011, czyli zabawa po Polsku: zalać się tanim winem (ot tym razem białym i musuj±cym), narobić hałasu, nie sprz±taj±c po sobie i tak sponiewieranym wracać do domu. Bombowa zabawa być musiała!:)

Braci biegowej naliczyłem ponad dziesięć sztuk. Brawo:). Pierwszy trening po tygodniu, spokojnie (5:07/km) i płasko, 10,6km. Ciepło, biegłem bez rajtuz, ale w bluzie. Od wtorku realizacja P L A N U! Zrobię 300% normy!:):)

P. S. Słysz±c przez parę godzin huk petard, chyba pierwszy raz stan±łbym po stronie .... psiarzy:):). Zdecydowane NIE: dla bezmy¶lnego robienia hałasu! Zwłaszcza po 22:)

P. S. 2 Dzisiaj na jednym z portali społeczno¶ciowych dostałem wiadomo¶ć od dawno niewidzianego kumpla. "Parę rad" na temat biegania. No cóż wysłałem tradycyjny zestaw linków, okraszonymi słowami otuchy! A pamiętam czasy, kiedy Gugi chodził szybciej na rękach niż ja byłem w stanie biec;):):)

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
zetus
18:22
SzyMen
18:19
maste
18:14
siepiet
18:12
jarecki112
17:56
damian2603
17:56
jann
17:54
marian
17:53
Bartu¶
17:35
Tadek 56
17:34
Daro091165
17:32
St.Majkowski
17:29
gora1509
17:26
Pawel63
17:25
JACEK W.
17:11
jlrumia
17:08
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |