2011-03-19
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Maniacka (czytano: 535 razy)

Dzisiejszy dzień miał być sprawdzian przed półmaratonem w Bratysławie, ale z kontuzj± się nie wygra. Dlatego musiałem odmówić kuzynowi Romkowi z którym miałem się wybrać na dłuższe wybieganie. Żeby się trochę podbudować (tak mi się w każdym razie wydawało) wybrałem się z ineczk±16 na Maniack± dziesi±tkę nad J. Maltę.
Według zapowiedzi organizatorów ten bieg miał być rekordowy i taki się okazał ponieważ ukończył go 1434 osoby. Jak tak patrzałem na tych wszystkich biegaczy to aż mi się serce krajało, że ja nie mogę biec bo się kuruję.
Na imprezie robiłem za fotografa ;p, ale aparat widocznie dawno nie był karmiony bo co chwila trzeba było wymieniać w nim baterie. No cóż zło¶liwo¶ć rzeczy martwych. Na szczę¶cie udało mi się zrobić kilka fotek ;p zanim zdechł. Po biegu pojechali¶my z moj± ineczk±16 na pizze żeby uzupełnić spalone kalorie. Kto¶ pewnie pomy¶li robił zdjęcia i musi uzupełnić spalone kalorię? No tak praca fotografa też jest męcz±ca jak się stoi i wyczekuje z gotowym aparatem do cykania, a wiatr smaga cię po twarzy i dłoniach. Pisz±c tego bloga chłodzę nogę żelowym kompresem maj±c nadzieję że przyniesie to jakie¶ pozytywy.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |