2011-03-18
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| kolano... kolanko... to wredne kolanisko (czytano: 642 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: www.paperback.com.pl

Cóż. Eksperyment z codziennym bieganiem siadł. Żeby nie pogłebić kontuzji i nie zawalić startu w półmaratonie w Sobótce musiałem zbastować, dać na wstrzymanie... zwał jak zwał. Widać w moim przypadku codzienne bieganie nie daje rezultatu. Najpierw bolało, potem strzykało, potem... ech :(
Na półmaraton pewnie pojadę... ale co tam będzie? Może komu¶ na plecy wskoczę ;) i się dowiozę do mety... hehe
Pozdrawiam wszystkie kolana czytaj±cych.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |