2010-10-06
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Psychika (czytano: 145 razy)

Moja psychika sie zmienia .......myslami juz biegam niedzielny maraton, jak rozłozyc siły zeby dobiec z usmiechem.
Wydaje sie ze proste ale 30 lat temu.....Teraz czytaj dzis
jest RÓŻNICA. Wspomnieniami tylko zyc nie można .Staram sie nadażac za upływajacym czasem. Wiosna w Krakowie biegało mi sie super chciałbym POWTÓRKE w Poznaniu moim kochanym miescie.
Dzis planuje lekki trening w okolicach Strzeszynka 15-17km.
Pogoda i moje samopoczucie DOBRE.To lewe kolanko zeby mniej dokuczało było by SUPER .....POZDRAWIAM WSZYSTKICH biegajacych ARTURÓW w dniu imienin .Dzis ich SWIETO. 100lat.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2010-10-06,12:36): Najważniejsze, że głowa gotowa...nóżki również dadz± radę:)))) etjur44244 (2010-10-06,12:38): OK.OK.OK tez tak mysle .Miłego dzionka ide pobiegac ..
|