Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [10]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Dusza
Pamiętnik internetowy
WSPOMNIENIA BIEGAJˇCEGO INACZEJ

Duszyński Tomasz
Urodzony: 1976-01-04
Miejsce zamieszkania: Strzelin
14 / 86


2010-09-17

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
I co z Twardogór±? Twardym trza być, a nie... (czytano: 233 razy)

PATRZ TAKŻE LINK: http://www.tduszynski.eu.interia.pl



I co z Twardogór±? Twardym trza być, a nie...
Plany planami... Mieli¶my biegać wszyscy. Córka w biegu przedszkolaka, żona na 5 km i ja na 10 km.
Córka na antybiotykach, żona dochodzi do siebie, a ja mam w gardle lawę ognia ;)
Doprawiłem się wczoraj, po raz pierwszy graj±c w golfa.
Granie to dużo powiedzianie. Posłałem w diabły 120 piłek na Driving Range (strzelnica z oznaczeniem odległo¶ci) i na Greenie - to już dołki). Upolowałem przy okazji za pomoc± piłeczki zaj±ca, kuropatwę i pana kosz±cego Greena. A że wiało i chwilami padało, to...
Ech...
Żeby wej¶c na profesjonalne pole golfowe i pograć na przykład na 9 dołkach, trzeba mieć Zielon± Kartę, zdać egzamin teoretyczny i praktyczny. Sport widać ekskluzywny... A biegać przecież każdy może ;) Egzamin każdego spotyka na mecie.
I to chyba w bigach jest fajniejsze. Choć nie powiem. Golf, to fajna zajawka. Można się posmiać - zwłaszcza, gdy jest się pocz±tkuj±cym i odpocz±ć w miłych okoliczno¶ciach przyrody. Warto spróbować. Tylko należy pamiętać o ciepłym, wygodnym ubraniu. W dżinsach nie wpuszczaj± ;)
A co z moim biegiem?
Wracaj±c do głównego tematu. Twardogóra... Twardym trza być... Do zobaczenia w Niedzielę na trasie!

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
tomasso023
18:38
gora1509
18:20
GriszaW70
18:07
Borowion
18:05
JW3463
18:04
ksieciuniu1973
17:48
Admirał
17:38
Andrea
17:38
kostekmar
17:25
rezerwa
17:25
Admin
17:17
Tyberiusz
17:16
macy75
17:14
Wojciech
17:02
wypar@interia.pl
16:52
Citos
16:51
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |