2010-08-27
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Stru¶ Pędziwiatr - czyli jak biegać szybko? (czytano: 286 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.tduszynski.eu.interia.pl

To dla mnie poważny problem. Uprzedzam - odpowiedzi nie znam. Nie ukrywajmy, chciałoby się pobijać rekordy, przynajmniej własne. Gdy biorę udział w zawodach, zaraz po odliczaniu, jakże magicznym: 10,9,8... ogarnia mnie przerażenie. Toż przynajmniej 70% stawki leci na łeb na szyję... owczy pęd, któremu czasem i ja dam się ponie¶ć, potem płac±c cenę i "oddychaj±c rękawami".
Sk±d u biegaczy takie umiejętno¶ci? Utrzymanie wysokiego tempa przez długi okres czasu? Dla mnie to zaiste diabelska sprawka, tłumaczę j± genetyk±. Mnie Bozia takich genów nie dała... Pozostaj± własne malutkie rekordziki... O sekundę lepszy, o 30 może...
Ostatnio spróbowałem zrobić sobie test. Blisko domu znalazłem trasę 5 km... Nie jestem w stanie zej¶ć poniżej 4:30 na km przy dłuższej odległosci... Toż to tragedia!
Więcej interwałów? Crossów? Urozmaicenie biegu? Praca w 3 zakresie powyżej 170 uderzeń serca na minutę? To jedyny sposób?
Załamka... A wszystko przez bieg na Wielk± Sowę... Zobaczyłem wyniki pierwszego zawodnika. 36 minut... Trasa 9 km, klasa S w biegach górksich, nie bez kozery nazywany bieg - alpejskim... 36 minut?? Przecież nawet po płaskim bym w takim czasie nie przebiegł...
Tylko się załamać... albo zmniejszyć oczekiwania... albo znaleĽć jak±s inn± wymówkę... Wszak dla zdrowia biegam, przyjemno¶ci, rekreacyjnie! Nieeee - ja chcę być coraz lepszy!
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |