2010-03-24
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Stadion... (czytano: 1443 razy)

Stadion lekkoatletyczny w pełnym wiosennym słońcu to jest to co lubię najbardziej... W ostatnim czasie miałem okazję zrobić kilka treningów wła¶nie w takich warunkach i doszedłem do wniosku, że chyba dzięki tej słabo¶ci tak bardzo jestem pochłonięty przez bieganie...
Przypomniały mi się czasy kiedy skończyli¶my liceum i czekali¶my na maturę. Wtedy codziennie rano wraz z koleg± przychodzili¶my na w±growiecki stadion - tam jedli¶my ¶niadanie, uczyli¶my się - opalaj±c się na trawie, póĽniej robili¶my trening (choć pamiętam, że po leżeniu na słońcu ciężko było się zmotywować), do domów wracali¶my dopiero na obiad... Kiedy jeszcze chodzili¶my do szkoły oczywi¶cie też spędzali¶my tam dużo czasu, ale to nie do końca było to samo, bo byli¶my bardziej ograniczeni czasowo.
Od tamtego czasu, bardzo lubię treningi na stadionie - szczególnie kiedy nie czuję presji czasu, mogę przed głównym zadaniem po¶więcić dużo czasu na dokładn± rozgrzewkę i rozci±ganie, a po nim posiedzieć na bieżni, lub poleżeć na murawie... :)
W Poznaniu dotychczas trenowałem zawsze na stadionie AWF-u - który nie ma niestety odpowiedniej atmosfery - ze względu na to że jest w centrum miasta i zawsze jest tam gło¶no - wyj±tkiem s± weekendy, bo wtedy jest zdecydowanie spokojniej.
Na szczę¶cie mamy jeszcze stadion Olimpi... który jest wręcz idealnie położony - w okolicy jeziora Rusałka i lasu oraz w towarzystwie stadionu żużlowego. Więc kiedy nie ma zawodów, jest tam bardzo cicho i spokojnie, a do tego przypomina mi starty w czasach szkolnych... Ostatnio robili¶my tam z Benkiem trening i doszedłem do wniosku, że chciałbym zostać trenerem, abym mógł do końca życie spędzać czas na stadionie... :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Rufi (2010-03-29,10:56): też ostatnio doszłam do wniosku że chciałabym być trenerem :-)...tylko że narciarstwa :-)
|