2010-03-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| BNP (czytano: 354 razy)

Treningowo poprzedni tydzień był bardzo spokojny - głównie dzięki temu, że chwilowo wróciłem pod opiekę starego trenera: Suchego - czasami brakuje mi jeszcze doświadczenia i czuję się zagubiony w treningach - wtedy Suchy zawsze służy pomocą i za to wielkie dzięki dla niego :)
Jedyny mocny trening to było wczorajsze BNP - miało być na półmaratonie w Ostrowie, jednak z powodu imprezy po GP (która przeciągnęła się do późnych godzin wieczornych ;)) - zdecydowałem się zostać w Poznaniu i przenieść ten trening na Maltę :)
Za karę przyszło mi biegać w deszczu... Na szczęście było na tyle ciepło, że nie zmarzłem za bardzo...
Prędkości miałem założone z góry i się ich trzymałem... I tak pierwsza pętla wyszła po 04:29 - na tętnie średnim 161 (nadal mój pierwszy zakres), druga po 04:14 - tętno 168 (początek mojego II-go zakresu), trzecia po 03:57 - tętno 177 (trochę ponad środek II-go zakresu), ostatni kilometr w 03:30... - w tym momencie tak zawiało, że to 03:30 było maksymalną prędkością jaką mogłem osiągnąć... Całość wyszła po 04:11 - 16,5km, jestem bardzo zadowolony z tego treningu.
Dzisiaj wolne od biegania, w zamian wybiorę się na saunę... Bo regeneracja jest równie ważna jak trening!
Dzisiaj był ostatni dzień głosowania na Sportowca Roku... ciekawe co z tego wyjdzie? ;) Wyniki być może już w środę!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora suchy (2010-03-23,08:29): Spokojny trening to podstawa sukcesu :) Do buduje się od fundamentów a na końcu dopiero stawia się dach... :) Proste a zarazem jak skomplikowane :)
|