2010-02-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Bieg Trzech Jezior w Trzemesznie. (czytano: 220 razy)

Zaliczyłam swój pierwszy start w tym roku.
Potraktowałam go treningowo, bo teren był trudny. Prawie na całej trasie było bardzo ¶lisko. Noga sama uciekała na boki. Zamiast podziwiać widoki, cały czas patrzyłam pod nogi by nie przypłacić tego skręceniem kostki.
Kiedy rano wyjeżdżali¶my do Trzemeszna przywitał nas deszczyk (póĽniej doł±czył ¶nieg). Spodziewali¶my się kałuży i błota. Tymczasem na miejscu zastali¶my całkiem niezł± pogodę i dobrze przygotowan± trasę.
Wystartowali¶my spod O¶rodka w Goł±bkach. Trasa przebiegała le¶nymi duktami wokół tytułowych trzech jezior. Wszystko w malowniczej, zimowej scenerii. Od pocz±tku biegłam z p. Basi± Krakowiak. Od 11 kilometra już sama. Wyprzedziłam kilka osób i bez trudu dobiegłam do mety.
Na mecie czekał piękny medal i chleb z fantastycznym smalczykiem. Do tego gor±ca herbatka. Hmmm...
¦wietna organizacja, urokliwa trasa, rodzinna atmosfera. Kto nie był w Trzemesznie powinien tu przyjechać. Gor±co polecam!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Dana M (2010-02-21,21:13): Lubię ten bieg. Zawsze ¶wietna organizacja i atmosfera. Szkoda tylko, że do tej pory nie widzialam tytułowych jeziorek.
Foxik (2010-02-21,22:00): gratuluję tak sympatycznego rozpoczęcia sezonu :) doraj (2010-02-23,21:52): Reniu, pisz jak najwięcej o Swoich startach i startuj jak najwięcej. Będę wiern± czytelniczk±, póki co mało aktywn± biegowo. Kkasia (2010-02-24,21:29): gratuluję! piękny medal Marysieńka (2010-03-08,15:45): I ja planowałam ten start..i na planowaniu się skończyło..a Tobie gratuluję...:)))
Może za rok się uda:)))
|