2010-02-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Obóz... (czytano: 355 razy)

Dzisiaj zacząłem razem z Benkiem pierwszy dzień "obozu" - pomysł przyszedł mi do głowy podczas środowego BC2. Miało to być bezpośrednie przygotowanie do sztafety 12-to godzinnej w Bochni - nie powiodło nam się jednak w losowaniu, więc Bochnię po raz kolejny przyjdzie mi odłożyć na później, może to i lepiej..? Mimo to z pomysłu obozu nie zrezygnowaliśmy i tak dzisiaj po egzaminie z wychowania zdrowotnego i krótkiej drzemce wyszedłem na trening, 16km krosu - trasa ma co prawda tylko kilka podbiegów, ale za to śniegu było po kostki, dlatego nazwałem to krosem.
Wracając do egzaminu to poszło mi całkiem nieźle, ale prowadzący którzy sprawdzają pracę mają dość specyficzny system oceniania (znany tylko im) - dlatego niezależnie od tego co się napisało można zdać lub nie ;)
W sesji został mi do napisania już tylko jeden egzamin, ze zdecydowanie najprzyjemniejszego dla mnie przedmiotu: teorii sportu - ale to, że go lubię nie oznacza, że będzie to spacerek... Później muszę zaliczyć jeszcze egzamin z psychologii - do którego nie podszedłem w pierwszym terminie z powodu braku czasu na naukę spowodowanym organizacją GP :)
Dla jasności... "Obóz" organizujemy w warunkach domowych, jesteśmy więc w Poznaniu :) "Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma!" :)
Jutro rano BC2 na bieżni mechanicznej... bo trzeba w końcu szybciej pobiegać.
Jazda! Jazda! Jazda!
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |