Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [17]  PRZYJAC. [65]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Tom
Pamiętnik internetowy
Jeżeli nie teraz to kiedy, jeżeli nie ja to kto...

Tomasz Banach
Urodzony: 1972-04-12
Miejsce zamieszkania: Piła
158 / 206


2009-10-21

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Wspomnienia z trasy... (czytano: 133 razy)

 

Kilka przykładów tego co działo się na trasie maratonu w Poznaniu.

Kibicująca kobieta podchodzi i podaje nam półlitrowy karton z płynną czekoladą. Wypijamy we trzech każdą kroplę z wdzięcznością...
Grupka kleryków wołająca do nas : Jezus jest z Wami...
Słyszę rozmowę dwóch idących maratończyków: No dobra widzę kibiców, wypadało by trochę pobiec...
Jeden chłopak opowiada mi jak jego 70-letni ojciec zadebiutował w biegu na 10km. Zajęło mu to blisko 2-godziny ale dał radę. Widzę,że jest dumny z ojca...
Dwaj sanitariusze rozmawiają ze sobą: Teraz to zostali już sami chodziarze. Nie ciesz się, właśnie tych musimy najwięcej masować.
Młoda dziewczyna wyraźnie kulejąc na jedną nogę mówi do mnie: Pokażę, że mam jaja i ukończę ten maraton...
Wspaniali byli kibice z garnkami i pokrywkami robiąc duże wrażenie swoją głośną aktywnością...

Najciekawsze rzeczy nie zawsze dzieją się na początku stawki.
:D

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Henryk W. (2009-10-21,21:31): Wiemy obaj, że my tam z tyłu zauważamy takie rzeczy, o których ścigacze nie mają nawet pojęcia.:)
Marysieńka (2009-10-22,06:38): Miło, że ktoś poświęci swój wolny czas, by nam biegaczom pokibicować...nie wszyscy narzekają, że miasto zablokowane:)))
mamusiajakubaijasia (2009-10-22,07:50): Ale kawy na dwudziestym piątym odmówiłeś ;-)







 Ostatnio zalogowani
Lektor443
02:11
przystan
00:06
soniksoniks
00:04
Namor 13
23:13
marcin.333team
23:06
ozzy
22:56
simwa
22:25
pruslee
21:58
uro69
21:25
eldorox
21:22
Raffaello conti
20:51
wiesław
20:49
pomidor83
20:40
seba1
20:33
smszpyrka
20:27
AdamP
20:23
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |