2009-03-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| NADZIEJA (czytano: 367 razy)

Nadzieja nie jest naiwnością. Jest raczej wzniesieniem się ponad to, co tu i teraz, ponad wszystkie „nie da się” i „niemożliwe”. Jest zaufaniem intuicji, przeczuciu, sumie dobrych doświadczeń, Bogu... Jest takim jasnym i śmiałym spojrzeniem w przyszłość, jaka chcemy, by była.
Nadzieja jest zgodą na to, że nie wszystko wiemy, nie wszystko rozumiemy i nie na wszystko mamy wpływ. Jest wiarą, że istnieje coś więcej niż tylko prosta arytmetyka zdarzeń: tajemnicą w każdym z nas i w świecie, który nas otacza.
Nadzieja nie jest biernym oczekiwaniem: jest poszukiwaniem odpowiedzi i rozwiązań. Poszukiwaniem pełnym wiary, a nawet irracjonalnej pewności, że znajdziemy to, czego szukamy – gdziekolwiek jest. Irracjonalnym, bo czasem wbrew logice i rachunkowi prawdopodobieństwa, ale nie pozbawionym sensu. Sens działaniu nadaje nie tylko matematyczna pewność rozwiązania, lecz także wiara i intuicja, które pozwalają nam spojrzeć ponad obowiązującymi standardami, nagiąć rzeczywistość, zakrzywić czasoprzestrzeń – dokonać niemożliwego.
Nadzieja jest magnesem przyciągającym to, co dobre, oczekiwane. Nadzieja jest pierwszym krokiem do zmian, gestem na powitanie nieznanego.
Nadzieja zmienia lęk w spokój,sprawia że mijają tysiące trudnych chwil. Nadzieja buduje mosty, rozbija mury. Jest iskrą, która potrafi wzniecić płomień – jego ciepło ogrzewa także tych, w których iskra była zbyt mała.
Na życie nie ma niezawodnych przepisów, nie ma algorytmów. Nie ma na nie gwarancji. Żadnej pewności, że to, co planowaliśmy, nastąpi, bo zastosowaliśmy odpowiednie procedury. Nadzieja to jak uchwycenie końca liny, po której możemy się wspiąć, unikając otwierającej się pod nami otchłani, pustki....wspinaczka nie jest łatwa, trzymamy więc mocno linę, ze wszystkich sił – nadzieje także.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora Marysieńka (2009-03-12,12:42): Nadzieja...może być jej mało, ale i tak potrafi wszystko osłodzić:))) (2009-03-12,13:22): Kasiu nadzieja jest ważnym wsparciem dla duszy,do tego wiara w dobro i można przenosić góry.:))) Aurora (2009-03-12,22:29): Macie rację moi drodzy, najważniejsze jest to co mamy w głowie, miedzy innymi nadzieja, wiara i siła. Doświadczyłam tego na własnej skórze i jest to 80% sukcesu:-) Aurora (2009-03-13,12:46): Wiesław...Mądralo;-)))
|