2009-02-28
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Cross Maraton (czytano: 258 razy)

Sezon 2009 postanowiłem wzorem ubiegłego roku rozpocząć od Cross Maratonu w Kaliszu.
Na zawody pojechałem z Markiem (Keram). Oboje postanowiliśmy przebiec maraton na luzie, gdyż za tydzień biegamy pod ziemią w Bochni. Trasa maratonu składała się z 6 pętli po 7 km i 32.5m, w większości w lesie, tylko końcowy dość długi podbieg jest asfaltowy. Od kilku dni mamy w Polsce odwilż, więc spodziewamy się sporego błotka, jak się później okazało mieliśmy go pod dostatkiem, na każdym kółku glajdyka towarzyszyła nam na odcinku 2.5 km. Pierwsze kilometry biegniemy wspólnie, zatrzymujemy się na około 2 minuty, czekamy na pozostałych i startujemy dalej. Biegnę w tempie 5’40" do 5'45" zatrzymując się po każdym kółku przy samochodzie na 1 minutkę, testując przed Bochnią Vitargo. Sam bieg właściwie bez historii, bez kryzysów, bez szaleństw, metę mijam po 4 godzinach i 8 minutach zadowolony z siebie i bardzo urozmaiconej crossowej trasy.
Fajne rozpoczęcie sezonu w przesympatycznym gronie biegaczy.
foto : Karolina T. (Karlik)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora debet (2009-03-02,22:10): Gratuluję maratonu na luzie i bez szaleństw w czasie 4:08:00. To przecież duży wyczyn więc i duże osiągnięcie.
Pozdrowienia dla Ciebie i Keram'a z Wolsztyna Marfackib (2009-03-09,13:15): Wielkie dzięki, ale 4:08 to żaden wyczyn :-)))
Aga zniknął Twój wpis, pewnie niechcący skasowałem. Aga Es (2009-03-09,22:29): No wiesz Marek.Jak mogłeś;-)Ja tu się staram coś kreatywnego napisać,a Ty moje wpisy kasujesz.Oj Oj:) A co do 4:08 to dla mnie to zawsze będzie "out of reach",tym bardziej respect!
|