Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [30]  PRZYJAC. [65]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Asmaen
Pamiętnik internetowy
Powrót do przeszłości V

Grzegorz Sokół
Urodzony: 1974-09-05
Miejsce zamieszkania: Sosnowiec
57 / 94


2009-05-10

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
140 dni. (czytano: 154 razy)

 

9 i 10 maja przebiegł pod znakiem PolskaBiega. Wspaniała pogoda, mili ludzie, nowe kontakty i radość z tego, że dwie Przyjaciółki Biegowe mogły sobie ze mną przyjemnie pobiegać :D

Sobota to 3km w moim "treningowym" Parku Sieleckim w Sosnowcu. Biegaczy było może i mało ale wspaniale, że mogliśmy w takiej kameralnej atmosferze przebiec te 3km ciesząc się ładna pogodą i miłym towarzystwem.

Niedziela to 6km wokół zbiornika Pogoria III w Dąbrowie Górniczej. W zeszłym roku ten bieg był moim debiutem dlatego chciałem w tym roku znowu tu powrócić i dla przyjemności przebiec tą trasę. Biegaczy było ponad 300-tu a atmosfera wspaniała. Zapowiadali deszcz a świeciło wspaniałe słonko, które dosyć podwyższało temperaturę biegu. Organizacja była bardzo dobra - przecież organizator ma wielkie doświadczenie - Półmaraton Dąbrowski :)

Tak więc podsumowując - weekend był bardzo miły pod względem biegowym i towarzyskim. Oby tak częściej :))

---------------------------------------------------
Teraz troszkę z innej beczki.
Internet to wspaniały wynalazek. Pozwala dotrzeć do wiedzy, nieśmiałym ludziom daje poczucie normalności aż w końcu daje możliwość łączenia ludzi. Często znane są przypadki kiedy po wielu latach rozłąki ludzie nagle dzięki internetowi odnajdują się a wtedy odżywają wspomnienia, przyjaźnie i powracają stare dobre czasy.
Jednak internet to również narzędzie do czynienia zamętu, siania nienawiści i skłócania ludzi. Nie zawsze jest sposób na uchronienie się przed tego typu sytuacjami.
Do dzisiejszego dnia znałem takie przypadki tylko z opowieści lub zasłyszane od osób trzecich....... do dzisiejszego dnia!
Nigdy nie myślałem, że może to przytrafić się mnie bo nigdy nie myślałem, że uda mi się odświeżyć dzięki internetowi znajomość sprzed wielu lat.

Dzisiaj już wiem, że nie podoba się to komuś. Dlatego jeśli będzie trzeba zapomnę o wszystkim-chociaż z bólem i wrócę na swoje śmieci. Mam przecież rodzinę (taka jaka jest), bieganie (takie jakie jest) i pozytywne myśli. Może jakoś dam radę. Przecież należę do wspaniałej rodziny biegowej, która powiększa się z biegu na bieg ale chciałbym jeszcze tylko tego o czym mówiłem (ten Ktoś wie o czym mówiłem) a później............... dam radę.
--------------------------------------------------------

Obok zdjęcia z Pogorii III. Zobaczcie jak ładnie :)

Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu







 Ostatnio zalogowani
Maciej
17:26
chris_cros
17:26
jery
16:56
StaryCop
16:52
stanlej
16:33
chalupczok
16:29
seba1
16:20
biegacz54
16:18
ProjektMaratonEuropaplus
15:34
henrykchudy
15:32
eldorox
15:31
Piotr Czesław
15:17
Dana M
15:15
Citos
15:00
bekele17
15:00
malkon99
14:47
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |