2012-01-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| stchórzyłem (czytano: 287 razy)

Zaplanowałem na dzisiaj dwie sprawy, wycieczkę biegow± na 17,5 km i k±piel w Sole. Zebrałem się o 9 i mimo silnego wiatru, deszczu ze ¶niegiem wybrałem się, od wczoraj biegam znów w towarzystwie psów. Obiecałem Halinie, że będę patrzył na Czarka i gdyby miał do¶ć, skrócę wycieczkę. czarek od paru dni dziwnie się zachowuje, sprawia wrażenie chorego, być może dlatego pozwolił sobie nałożyć obrożę. Po do¶wiadczeniach z poprzedniego dnia wybrałem inn± drogę gwarantuj±c± zamiast około 5 km biegu po błocku tylko około pół kilometra takiej przyjemno¶ci. Biegnę wtedy wałem wi¶lanym a dokładniej wałem kanału O¶więcim- Smolice, daje to komfort braku błota ale płaci się za to otwart± przestrzeni± co dzi¶ wobec wiatru było zdecydowanym minusem. Również zamiast "gruntu" biegnie się po trawie, ale taki bieg ma swoje plusy, wyrabia siłę biegow±, co wobec planów na 2012 ma dla mnie istotne znaczenie. W efekcie skróciłem trasę ale dołożyłem prawie dwa kilometry wału i biegu po trawie, tym razem był to wał rzeczki czy potoku Bachurz. W czasie biegu przestał padać deszcz ze sniegiem, wyszło nawet słońce, marne ale było. Po powrocie do domu czarek pilnował swojej własno¶ci, zreszt± do tej chwili ma na sobie rozdzielacz, cos takiego co umozliwia bieg z dwoma psami. Nie wolno mu ¶ci±gn±ć i już. Wiem, że tak nie powinno być ale to jest cena za brak psiego do¶wiadczenia.
I nie wiem czy ze względu na moje zdenerwowanie zachowaniem czarka, ale jak zwykle bieg mnie rozgrzewa i długo nie jest mi zimno, mogę chodzić w T-szercie gdy pozostali domownicy dogrzewaj± się swetrami, to tym razem jest mi zimno. I z debiutu w morsowaniu wycofałem sie rakiem. Odkładam tegoroczny debiut o tydzień.
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2012-01-22,15:08): Tytus.....Ty stchórzyłe¶??? Następnym razem...uda się:))) Tr (2012-01-22,18:10): Trening z psem to zupełnie inny trening niż taki samotny. Moje psisko tez się dzisiaj wybiegało ale my miały¶my cał± drogę błoto i ¶niegowe błoto. Idziesz z Czarasem do weta? Może zreszt± to nic poważnego.. jacdzi (2012-01-22,23:03): Tytus, mamy wiec w planie analogiczny debiut. Morsowanie kusi! Maria (2012-01-24,10:47): Na pocieszenie:wczorajsza moja k±piel była najgorsza w całym sezonie:(
|