Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA   GALERIA   PRZYJAC. [20]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
zziajany
Pamiętnik internetowy
trening spontaniczny


Urodzony: 1967-03-18
Miejsce zamieszkania: Inowrocław
4 / 17


2012-12-03

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
(czytano: 698 razy)




W sobotę znowu nieco dłuższy trening. Tuż przed wyj¶ciem zatrzymał mnie w domu program telewizyjny " o co biega". Pokazano w nim kilka ćwiczeń, którymi można urozmaicić kręcenie kolejnych kilometrów. Pan, który je demonstrował uprzedzał, ze po niektórych może. Do kogo jednak ta gadka. Takiemu długoletniemu pożeraczowi kilometrów jak ja, byle ćwiczenie gimnastyczne nie może nic zrobić . Po skończonym biegu skoczyłem na stadion, no i zrobiłem jedno z tych ćwiczeń. Duży krok do przodu, noga z tyłu zostaje, z przodu kolano nie wystaje przed stopę. Kolano tylnej nogi zostaje zniżamy do podłoża i kilka sekund w tej pozycji....
Miało boleć następnego dnia. Bolało tego samego. Nie pamiętam sytuacji żeby dzieci wi±zały mi buty, założenie skarpetek było ponad moje siły. Poprosiłem o to żonę. Wchodz±c do samochodu rzucałem się na fotel żeby skrócić mękę.
Zrozumiałem, że jestem zbyt pazerny na ilo¶ć przebiegniętych kilometrów, zamiast kręcić kolejne tzw. "¶mieciowe", chyba trzeba dołożyć jaki¶ inny element. Przyszła forma nie jest prost± wypadkow± przebiegniętego dystansu, rezerw trzeba poszukać gdzie¶ indziej.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora







 Ostatnio zalogowani
Mr Engineer
01:10
robert77g
00:57
Arti
23:04
timdor
22:34
Raffaello conti
22:05
mirko10
21:54
Brytan65
21:46
sloncekg
21:28
kasjer
21:24
DAntoni78
21:20
benfika
21:11
romelos
21:05
Inek
20:48
Rychu67
20:43
Volter
20:38
przemek300
20:31
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |