2007-03-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Trzeba spróbować sie pozbierać. (czytano: 163 razy)

Ostatnie wydarzenie tak mnie dobiło, że o treningach trudno mi pisać, nie zaniedbałem ich całkiem, ale jako¶ nie miały dla mnie wiekszego znaczenia, w obliczu tego co sie stało. W sobotę 03.03 pobiegłem w Biegu Piastów bo wiem że Kazik, który był człowiekiem bardzo pogodnym, nie chciałby żeby sie po jego ¶mierci umartwiać. Miałem nadzieje, że przebiegnę po raz pierwszy główny dystans czyli 50km, ale chyba wszystko sprzysiegło się przeciwko mnie, a fatalna pogoda i przeziębienie z którym walczę od tygodnia odebrały chęci do walki do samego końca. Ostatecznie przebiegłem oficjalny skrót czyli "trzydziestkę", w czasie 2h3'43" i zaj±łem 231 miejsce na prawie 800 sklasyfikowanych na mecie biegu. Pozostał jednak ogromny niedosyt, że nie pobiegłem dalej, tym bardziej że na mecie wcale nie byłem zmęczony, tak na prawdę nie wiem dlaczego nie pobiegłem dalej??? Cóż przyjdzie czekać rok na kolejn± szansę, ale najważniejsze żeby się jako¶ z rodzin± pozbierać po stracie Kazika.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |