2008-09-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Syn mnie uprzedził! (czytano: 199 razy)

Wła¶nie przed chwil± mój 3,7 letni synek - trzymaj±c jeden z moich medali - oznajmił z wielk± powag±:
- To jest mój maraton.
- to ty przebiegłe¶ maraton?- spytałem również zachowuj±c powagę.
- Tak ,tato , wła¶nie niedawno ukończyłem maraton.
Kiedy on to zrobił?
Wiem ,że chłopak żywy nad wyraz i biega po domu,po przedszkolu,po dworze i ........wszędzie biega.
Ale żeby od razu maraton?
Moja krew :))))
Najciekawsze dla mnie w tym wszystkim jest to,że nigdy przy nim nie używali¶my słowa maraton. Nie żeby było to słowo zakazane :),ale po prostu nikt z nas nigdy nie biegał na tym dystansie. Zawody,biegi,impreza to słowa często powtarzane przy Jacusiu ale ..........widocznie nie pamiętamy,że co¶ tam przy nim o maratonie mówili¶my.
Trzeba już uważać co się mówi przy synu.Maraton to żaden problem,ale co będzie jak się chlapnie niechc±cy co¶ o czym nikt nie powinien wiedzieć a synek.....powtórzy komu¶ kto nie powinien wiedzieć.:)))))
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Marysieńka (2008-09-30,14:50): No, po kim¶ chyba synu¶....to odziedziczył. Czyżby po....tatusiu?? :) AgaR. (2008-09-30,14:53): Widzisz, nawet nie wiesz, a pod Twoimi skrzydłami mały maratończyk ro¶nie...:)) Super! emka64 (2008-09-30,16:11): Już dawno mówiłem - ro¶nie ¶cigacz, że hej! Rufi (2008-10-01,08:50): Hehehehe, ostatnio jestem w przychodni z córci± i trzymam w reku jej skierowanie na pobranie krwi a Jagoda "mama? czy to jest Twój mandat?"
A synusia Waszego pamiętam jak się w Kołaczkowie rzucał na podłogę w sklepie :-PPPP
|