2008-09-14
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Poprawię się (czytano: 206 razy)

Niedzielny ranek nie najlepiej nadaje sie do głębokich przemy¶leń, dlatego bez zastanowienia wyskoczyłam z łóżka i poszłam odrobić jedno z ostatnich zadań domowych przed 4energy. Było chłodno, pies niezbyt chętnie człapał - dawno nie musiał tak wcze¶nie wstawać. Zrobili¶my wspólnie ok 7 km (1 okr±żenie półmaratonu)- to wszystko woła o pomstę do nieba.
Kiedy¶ sie poprawię
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora DamianSz (2008-09-16,22:21): Nie kiedy¶ tylko w niedzielę podczas 4-energy.
Teraz już nie próbuj nadrabiać zaległo¶ci, bo jeszcze się przeziebisz - się i psa !
|