2008-06-22
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| (czytano: 124 razy)

No i kolejna udana imprezka biegowa już za nami. Oj wspaniały klimat jest w Gdyni dla biegaczy. Impreza godna polecenia.
Dla mnie Gdynia tez była łaskawa. Dystans 21.653, a więc troszkę więcej niż półmaraton 1.41.02, a na połówce zmierzyłem a jak: 1.38, życiówka pobita o 12 minut. Hurra!!!
Zabrałem się "zaj±cem" z maratonu na 3.15. Kole¶ mówił że na połówce powinni¶my być w granicach 1.37. Jako¶ ospale ruszyli¶my. Po 5 km zostawiłem grupkę bo mi było za wolno. Potem jednak na 15 km przegonili mnie. Widocznie zaj±c nasz zorientował sie że leci za wolno i szarpn±ł tak mocno że wielu odpu¶ciło. Ja już swoim tempem patrz±c tylko na oznaczenia na trasie i na stoper sam zmagałem się z dystansem, czułem jednak że lecę na życiówkę i nie myliłem się.
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |