2007-02-12
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Wyjazdowa imprezka i rodzinka na feriach - sporo się dzieje, oj sporo :-))) (czytano: 97 razy)

Kolejny, nie wiem juz który z rzędu, raczej luĽny biegowo tydzień min±ł. Wyszły tylko 3 treningi biegowe i 55km. Do tego w sobote pobiegałem trochę ze znajomymi na nartach w Jakuszycach, ale było to tylko 13km totalnej rekreacji. W sobotę w nocy do¶ć mocno u Bagrowskich poimprezowali¶my, więc wczoraj biegania nie było ani na nartach, ani na nogach, na szczęscie dobry klimat sprawił, że kaca nie miałem wcale :-)
Ten tydzień wypadałoby wreszcie nabiegać kilometraż, tym bardziej że czuję przypływ powera i chyba zacznę dzi¶ jak±¶ dłuższ± wycieczk±, a do pi±tku wypadałoby zmie¶cić przynajmniej 4 treningi i chociaż 80km, bo w weekend o ile nie pojadę do Trzemeszna, to będzie wreszcie ostra jazda na biegówkach w Izerach - przynajmniej 4 sesje treningowe i minimum 50-60 km - jesli się uda to wykonać - będę zadowolony :-))).
Wczoraj po powrocie do Chojnowa byłem zaskoczony, bo spadło jakie¶ 10cm ¶niegu, a w górskim Barcinku u naszych znajomych i w Izerach nie padało wcale, niestety ¶nieg jest bardzo mokry, a temperatura dodatnia, więc poza mokr± brej± żadnych korzy¶ci nie będzie, raczej na biegówkach po okolicy po¶migać się nie da :-(.
W sobote zjechał do nas szwagier Piotrek z rodzink±, czyli "ciotk±" Reńk± i "Kubańczykiem" czyli szwagra synem. Będ± u nas dwa tygodnie, bo ciotka ma ferie, ale Piotrek niestey musi dzisiaj wracać na wybrzeże, przyjedzie dopiero za dwa tygodnie. Piotrek jest "trepem" i służy w marynarce, równy z niego go¶ć, i zacz±łem ostatnio go kaperować na wspólny wyjazd do Lublińca na maraton komandosa tegorocznej jesieni. Może nawet załatwi mi jakie¶ umundurowanie na t± okoliczno¶ć ??? :-))).
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora |