2019-07-31
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Z czworonogiem na przełaj (czytano: 456 razy)

Przygotowania z Sans± do maratonu czas zacz±ć :) Jedyne duże wyzwanie w tym roku jeszcze przede mn±. Sansa dzielnie mi w tym towarzyszy :) Co prawda razem przemierzamy tylko 6 km trzy razy w tygodniu, ale jak dołożę jeden dystans bez niej ok. 10 km, to wychodzi nawet niezła kilometrówka tygodniowo :)
Czworonożna psina ma już ponad dwa latka i bardzo chętnie robi jedno kółko wokół Rusałki. Do drugiego jej nie zmuszam, bo z takim podszerstkiem też bym się buntował :) Do tego mamy jeszcze przynajmniej jedno pływanie w tygodniu i już można powiedzieć, że w duatlonie mogliby¶my konkurować z wieloma osobnikami :)
W tej naszej aktywno¶ci różnimy się tylko w jednym. Sansa jest ¶wietnym pływakiem i mogłaby dłuuugo to robić, a ja niekoniecznie siedziałbym w wodzie godzinami i machał tymi kończynami na przemian :) Niemniej pod¶wiadomie przeczuwam, że jej pasja pływania jest zdrowsza i dlatego staram się nie unikać kontaktu z wod± :)
Bieganie, pluskanie, tudzież zawarczenie na czworonoga o nieprzyjaznym usposobieniu albo przyjazne skomlenie na samca to praktycznie moja popołudniowa codzienno¶ć w te piękne dni ciepłego, a czasami upalnego lata. I zawsze po takim biegu możemy powiedzieć z Sans± za Deanem Karmazesem: biegamy, bo po biegu czujemy się lepiej niż przed :)
Póki co, biegaj±c z Sans± odłożyłem między półkami plany treningowe, interwałowe. Po prostu, muszę się dostosować do partnerki, która w zamian daje mi poczucie bezpieczeństwa, wierno¶ć i przywi±zanie bez granic :) Maj±c takie warto¶ci u boku będę pewnie mógł wiele jeszcze z siebie wykrzesać, aby ten zwi±zek trwał i trwał :)
- na zdjęciu po biegu z Sans± :)
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu Henryk W. (2019-07-31,21:07): Bardzo to fajne. Hung (2019-08-01,07:49): Kawał fajnej dziewczyny. Na wodołaza nie wygl±da, może to wodopław. paulo (2019-08-01,08:11): Heniu, miło Cię znów widzieć pod blogiem :) paulo (2019-08-01,08:12): Marku, dziewczyna łamie serca :)
|