2012-09-21
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Kartka z biegowego dziennika... (czytano: 285 razy)

wtorek 18 wrzesień - 11.2 km
¶roda 19 wrzesień - 12.1 km
czwartek 20 wrzesień - 12.2 km
Zbliża się jesień złocista pora roku.Dni s± coraz krótsze,a rze¶kie i wilgotne powietrze wprost zachęca do biegania.Czuję się w tych warunkach jak ryba w wodzie i może dlatego w ostatnim czasie mam większe zapotrzebowanie na wszelk± aktywno¶ć fizyczn±.Kończę więc pracę po 20:30,zakładam na plecy swój mały plecak i ¶migam sobie po miejskich poznańskich ulicach pogr±żonych w ciemno¶ciach.Kupiłem sobie nawet ostatnio popularn± "czołówkę",która przyda mnie się na nadchodz±ce miesi±ce.Co prawda tam gdzie biegam ulice s± o¶wietlone,ale na niektórych panuje półmrok i człowiek nie widzi potencjalnego zagrożenia typu wystaj±ca płytka chodnikowa rozpierdzielona przez korzenie pobliskich drzew.W ogóle biega mnie się ostatnio bardzo fajnie.Nadrabiam zaległo¶ci z maja kiedy to kontuzja zredukowała do minimum moje plany.Im więcej biegam tym czuję jeszcze większ± frajdę i gdyby nie praca i inne przyziemne obowi±zki to tych kilometrów przebiegł bym znacznie więcej.Na ostatnich wieczornych biegach zauważyłem że takich jak ja biegowych smerfów wysypało się ostatnio na ulicach jak grzybów po deszczu.Bardzo dużo ludzi biega wieczorow± por±,bo jest w tym jaki¶ romantyczny i tajemniczy klimat który przyci±ga swoj± moc±...
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu mariusz67 (2012-09-21,11:11): Dziękuję Ania-pozdrawiam:) michu77 (2012-09-21,12:18): praca jest zdecydowanie przereklamowana... rzuć to w cholerę ;P mariusz67 (2012-09-21,12:31): Masz rację Michał...można by wtedy biegać na okr±gło:) Marysieńka (2012-09-21,13:31): Energi± Cię wprost ...."rozpiera" :)) mariusz67 (2012-09-21,14:05): No ba...
|