Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [142]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Master Piernik
Pamiętnik internetowy
Bieganie...Miłość...Pasja...Życie


Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania:
50 / 98


2012-02-11

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Trzemeszno po raz drugi ! (czytano: 492 razy)



Witajcie !

Dzisiaj startowałem po raz drugi w Zimowym Biegu Trzech Jezior organizowanym w Trzemesznie. Na bieg wybrałem się ze znajomymi z okolicy, których poznałem właśnie dzięki bieganiu, [co za piękny sport] Rano było strasznie zimno, nie chciało się wstać i ogólnie blee ale jak już tylko dojechaliśmy to zachciało się biec :)

Start w biegu miałem zaplanowany od dłuższego czasu, jednak ze względu na atakującą chorobę, która wykluczyła mnie prawie zupełnie w ostatnim tygodniu z treningów i dawała się we znaki, poważnie myślałem nad rezygnacją z zawodów, jednak wczoraj poczułem się lepiej i postanowiłem zaryzykować-wystartować.

Opłacało się pobiec, bo przy dużym mrozie i najważniejsze w osłabieniu, udało mi się pobiec najlepszy rezultat w życiu aż sam byłem zdziwiony:))) 52 minuty 31 sekund ^^ Może jednak ta kilkudniowa przerwa dała takie wyniki?! Co nie zmienia faktu ze piętno odcisnęła również wspomniana infekcja?

W zimowej scenerii biegło się o dziwo łatwo, czasami noga się trochę mieliła w śniegu zmieszanym z piaskiem ale poza tym było ok., zaryzykowałem zakładając buty treningowe w których raczej nie mam zwyczaju startować [nie chciałem biec w starówkach które ostatnio mnie zawodziły]

Plan miałem jeden dobiec i się przewentylować bo od ponad 2 tyg nie biegałem nic szybszego niż OWB 1, zakładałem ze pobiegnę pierwszą 5-tkę w 18 minut wyszło 17:31, a że czułem luz postanowiłem trzymać tempo i wszystkie odcinki wyszły prawie idealnie, pomiędzy 5-10 km miałem nawet ochotę gonić grupę przede mną [ok200-300m] ale po jakimś czasie stwierdziłem ze to w tym stanie nie ma sensu i trzymałem tempo, dlatego też drugie 5 km było trochę szybsze i dychę osiągnąłem w 34: 38 ostatnie 5 km to już była formalność.

Poprawiłem zeszłoroczny wynik prawie o 1,5 min i jestem z tego powodu rad ;] Miejsce też zająłem lepsze bo rok temu przy 54 min byłem 12 w tym przy 52:31 byłem 8 [co ciekawe gdybym miał 54 min to w tym roku bym był 17] a więc poziom biegu był wyższy w części 10-20 miejsca.

Znajomi których zostawiałem wcześniej za plecami dzisiaj okazali się lepsi, dało mi to porządna dawkę motywacji aby następnym razem pokazać kto tutaj rządzi :))) Tak łatwo się nie poddam, tym bardziej ze jest widoczny progres.

Wracając do całej imprezy jako całokształtu nie myliłem się wpisując rok temu bieg na listę swoich ulubionych i w tym roku nic mnie nie zawiodło, wszystko było na swoim miejscu i czasie! Zbyt dużo pozytywnych cech by je wszystkie tutaj podawać, [i drugi raz wylosowałem nagrodę :PP]

Dobra to tyle na dziś 3-m się ;]

Następna bitwa Bieg Urodzinowy w Gdyni

Master Piernik powraca…...!!!




Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


Przemek_G (2012-02-13,22:57): Dobry bieg. Gratuluję jeszcze raz!







 Ostatnio zalogowani
Duchu
14:03
biegacz54
13:50
Ola*
13:39
szunaj
13:35
manjan
13:35
chris_cros
13:08
arco75
12:55
rys-tas
12:54
maratonczyk
12:32
benfika
12:25
szymk
12:19
remas
11:35
młodyorzech
11:20
soniksoniks
11:01
Wojciech
11:01
arturrow
10:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |