Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [16]  PRZYJAC. [32]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
ineczka16
Pamiętnik internetowy
Raz - nie wci±ż, dwa razy - nie zawsze...

Paulina
Urodzony: ----
Miejsce zamieszkania: Poznań
111 / 175


2012-01-30

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
cebulka (czytano: 299 razy)

 

Wychodz±c wczoraj na moje małe le¶ne bieganko usłyszałam od najmłodszej siostry: WYGLˇDASZ JAK JAKI¦ NINJA. No cóż - pogoda nas nie rozpieszcza, a przed tym syberyjskim zimnem trzeba się jako¶ chronić.

Zanim wyszłam pobiegać do¶ć długo zastanawiałam się - W CO SIĘ UBRAĆ? O ile z gór± nie mam problemu, to z dołem już było gorzej. Problem polega na tym, że niby mam ciepłe leginsy zimowe, ale powiedzmy, że wystarczaj± na temperatury około zera. A tu wczoraj potwornie wiało... Brrr.

Postanowiłam ubrać się na cebulkę, a że ze mnie zmarzluch jest, to kilka tych warstw było :)
Góra składała się z:
- koszulka z maratonu Wrocławskiego
- koszulka z długim rękawem termoaktywna
- bluza oddychaj±ca zimowa biegowa
- cienka wiatrówka.

Gorzej było z dołem, który składał się z:
- getry zimowe na polarku
- krótkie spodenki bawełniane
- rybaczki bawełniane do kolan.

Dodatkowe akcesoria odzieżowe, które miałam na swoich kończynach to:
- czapka z pakietu z Półmaratonu Mikołajów
- szalik, również z wymienionego powyżej biegu
- polarowe rękawiczki
- skarpetki bawełniane sztuk 1 oraz buty biegowe :)

Tak odziana i obuta, w tym mrozie (nie powiem, że siarczystym) pobiegłam do mojego nie-stumilowego lasu. Biegło się cudownie w tym zimowym słonku i aż żal było wracać do domku (nie chciałam przesadzać w tym mrozie i zrobiłam aż 13 km). Nie zmarzłam, nie zgrzałam się - było mi w sam raz.

A wygl±dałam może jak ninja dlatego, że tylko oczy było mi widać? Czapka nasunięta najniżej jak się da. Szal zakrywał nos, policzki i usta, by arktyczne podmuchy syberyjskiego wietrzyska nie zamroziły twarzy :) Krem - kremem, ale jeste¶my po tej łagodnej zimie nieprzyzwyczajeni do takiego zimna...

W lesie gdzieniegdzie był ¶nieg. Ale jak na zimę to zdecydowanie za mało... Ale za to po Warcie płynęły piękne kry...

A na zdjęciu - nadwarciańska kra, ale zim± 2009.

Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


ineczka16 (2012-02-01,08:47): Angela - jasne! I nawet nie wiesz z jak± dziwn± lekko¶ci± mi się biegło :P
ineczka16 (2012-02-03,09:07): Angela, jak mówię, że dało się ruszać, to dało się ruszać :) a poza tym jakbym zbyt lekko się ubrała, to bym zamieniła się w sopel lodu :P i wtedy nie dałoby się ruszać :P Pozdro







 Ostatnio zalogowani
anielskooki
22:07
jantor
21:46
Borrro
21:41
staszek63
21:35
BonifacyPsikuta
21:34
mittwoch1
21:32
akforce
20:50
szopinho
20:49
krzybocz
20:43
42.195
20:42
Wojciech
20:40
seba1
20:30
maciekc72
20:23
mariachi25
20:18
marczy
19:31
szan72
19:11
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |