Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [11]  PRZYJAC. [142]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
Master Piernik
Pamiętnik internetowy
Bieganie...Miłość...Pasja...Życie


Urodzony: --------
Miejsce zamieszkania:
33 / 98


2011-09-15

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
Kolejne ZWYCIĘSTWO ! (czytano: 586 razy)

 

W miniony weekend a dokładnie w sobotę wybrałem się na zawody do Brzozy k. Bydgoszczy, dystans 10km. Już na samym początku wydawało się ze impreza jest wzorowo przygotowana, jadąc samochodem widzieliśmy oznaczenia poszczególnych km a nawet na samym końcu była linia oznaczająca 9,5 km :) Robiąc rozpoznanie przeciwników przed startem wiedziałem ze mogę tutaj powalczyć o podium ale nie sądziłem ze mogę wygrać, pretendentem do tytułu zwycięzcy okazywał się Paweł Pszczółkowski mój klubowy kolega z którym biegałem w tym roku 7 razy z czego 3 razy wygrałem [raz na stadionie 3000m] a 4 razy przegrałem [również raz na stadionie 1500m] ale ostatnie nasze "starcia" wygrywał Paweł min. półmaraton w Pilę i Bieg św. Dominika w Gdańsku. Teraz ten bilans wynosi 4:3 dla Pawła :D Taka czysto sportowa ale przede wszystkim zdrowa rywalizacja.

Na rozgrzewce czułem się świetnie jedyne tylko co lekko mnie zdenerwowało to zapewnienie organizatora ze nie będziemy brani pod uwagę w klasyfikacji drużynowej gdzie było do zgarnięcia 1000 zł do podziału na 3 najszybsze osoby z drużyny, do ekipy należałem oczywiście ja, Paweł i Kamil Nartowski- jednak w regulaminie nie było nic na temat tego ze ma to być oficjalny klub itd. Najbardziej nie podobało mi się to ze podczas zapisów gdy się zgłaszaliśmy było wszystko ok a chwilę potem gdy oglądaliśmy trofea nagle jakiś człowiek[wtedy nie wiedziałem ze jest to organizator] zadeklarował ze nie wygramy klasyfikacji drużynowej i nawet pogroził ze "oni" mogli zwerbować Błażeja-chodziło o Błażeja Brzezińskiego, który w ten dzień był naszym starterem i nie biegał. Dziwna sprawa,poczułem się jak jakiś oszust ale to też we mnie wyzwoliło taka moc, chęć wygrania tych zawodów,[oczywiście zawsze mama taką chęć] ale to podziałało na mnie jako dodatkowa silna motywacja, taki bodziec.

Bieg od samego początku układał się dla mnie znakomicie, nie chciałem prowadzić ustawiłem się za kolegami Kamilem Nartowskim i Grzegorzem Maczyńskim którzy rozprowadzili początkowe kilometry w ok 3:25 Paweł był 3 Tempo było równe, na ok 2 km Grzegorz zaczął zwalniać i spadł na 4 lokatę[ tak już zostało do końca] ja postanowiłem biec bezpośrednio za prowadzącym Kamilem i wyprzedziłem Pawła który biegł jako 3[tak też zostało do końca] Biegło mi się lekko, spokojnie, kontrolowałem sytuację na ok 5 km zauważyłem ze delikatnie uciekamy od Pawła, Kamil nadal nie zwalniał, biegłem tuż za nim, na ok 7-8km zacząłem manewr wychodzenia na prowadzenie, myślałem ze niebawem każdy zacznie finiszować i dlatego starałem się zrobić przewagę jeszcze przed kulminacyjną częścią wyścigu jednakże też nie chciałem się znacznie forsować bo na drugi dzień miałem zaplanowany start w Mogilnie który nie należał do udanych ale o tym za chwile....Gdy przekroczyłem linię oznaczająca 9 km wrzuciłem 6 bieg, starając się nie tracić przewagi, cały czas słyszałem tupanie za sobą ale nie chciałem się oglądać za siebie bo to naprawdę przeszkadza jednak mimo to odwróciłem się kontrolnie co lekko wybiło mnie z rytmu i musiałem znowu wkręcać się na obroty, meta ! czas 33:55 i drugi mój wynik w życiu ! Bardzo byłem zadowolony i z wyniku i z I miejsca to jest naprawdę radocha!

Bieg był perfekcyjnie zorganizowany, cała impreza była perfekcyjna ! Jedna zła rzecz która utkwiła mi w pamięci to właśnie to zdarzenie z organizatorem ale zwycięstwo ukoiło ból :)


Za to start w Mogilnie klęska totalna po mało przespanej nocy-walka Adamka i zmęczeniu sobotnim startem udałem się do Mogilna na XVIII Bieg o Memoriał Mariana Śmigielskiego, tutaj było o wiele gorzej...myślałem ze mi rozsadzi łydki, większość wyścigu biegłem z pięty co przełożyło się na gorszy rezultat ... zająłem w Mogilnie 6 miejsce ale za to I w kat. wiekowej

Co do samej imprezy równię świetnie zorganizowana ! 10/10

Polecam każdemu start w Brzozie i Mogilnie ! Zdjęcie z Brzozy [rzadko mam takie na samym szczycie podium] ^^

A już w tą sobotę wyjazd do Sierpca na mini-maraton a w niedzielę start w GP Włocławka w biegach przełajowych gdzie walczę o prymat Mastera ! ;)



Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicy

Dodaj komentarz do wpisu


kameln (2011-09-16,14:35): Fajne podsumowanie weekendu:)Pozdro







 Ostatnio zalogowani
benfika
16:44
TomekSz
16:40
Mirek73
16:32
VaderSWDN
16:13
42.195
16:10
Wojciech
16:09
agajagoda
15:12
Piotr100
14:54
arek_tg
14:26
marian
14:16
JACEK W.
14:16
czewis3
14:06
Bartaz1922
13:00
mieszek12a
13:00
Andrea
12:41
andreade
12:21
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |