2011-09-05
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Połówka -Piła 2011 (czytano: 480 razy)
PATRZ TAKŻE LINK: http://www.halfmarathon.pl/

Piła kojarzyła mi się do tej pory z okresem wakacyjnym i wyjazdami do rodzinny w okolice miasta, ale teraz gdy sobie pomy¶lę o tym mie¶cie mam tylko jedno w głowie- ból i istn± traumę :P
1h16min 17 sek netto
Tak, tak wynik słaby, wręcz kiepski [jak dla mnie] a nakład sił ogromny, był to najcięższy bieg w mojej dotychczasowej karierze biegowej… jednak te 2 tyg. ciężkiej pracy w Niemczech nie poszły w las i popsuły mi moj± formę…lub, co b±dĽ na pewno naruszyły.
Pogoda nie była moja ulubion±, na trasie było czasami bezwietrznie- tak kto¶ powie no to dobrze, bo nie wiało w twarz ale było też do¶ć gor±co jak na wrzesień i ta bezwietrzna pogoda powodowała ze czułem się jak w saunie!
Najważniejsze ze zdobyli¶my jako AZS pierwsze miejsce w klasyfikacji Akademickiego Pucharu Polski i to dobrze rokuję w przyszłym roku akademickim na otrzymanie stypendium sportowego, pożyjemy zobaczymy.
Nie chcę mi się opisywać tego biegu bo to jest jaki¶ koszmar, po prostu biegłem do 10 km wg założonego planu a potem co¶ jak by mi kto¶ dorzucił 20 kg na plecy nie dało rady biec szybciej, najwolniejszy km miałem w 3:50 co dla mnie osobi¶cie jest klęsk±… Jednak mam wytłumaczenie:P hehe
Zdjęcie dobrze obrazuje jak się czułem po biegu ^^
W sobotę jadę do Bydgoszczy powalczyć już na serio chyba ze co¶ znowu pójdzie nie tak a dzisiaj tak na przekór trening na siłowni, trochę trzeba się pod-pompować, bo pogoda robi się wakacyjna to jeszcze na plaży można co¶ pokazać a nie tylko ko¶ci:p
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu |