2011-04-30
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| No to biegniemy... (czytano: 574 razy)

Dzi¶ biegałem ostatni raz przed wtorkowym maratonem. Spokojne 6 km plus sze¶ć około stumetrowych przebieżek. Niedziela i poniedziałek to już pełny odpoczynek. Ze sportu tylko czytanie najnowszego „Biegania” i ogl±danie finału mistrzostw ¶wiata w snookerze w TV. No i odbiór pakietu startowego.
Na dzisiejszym treningu czułem, że wraca mi ¶wieżo¶ć i lekko¶ć. Za dwa dni powinno być jeszcze lepiej. „Głód” biegania zapewne jeszcze wzro¶nie. Pogoda zapowiada się bardzo dobra. Upału na pewno nie będzie. Najwyżej może być trochę za zimno, ale to najmniejszy problem. Zawsze mogę włożyć na pocz±tku bluzę i zostawić j± na półmetku.
Maja też będzie próbowała łamać czwórkę. Od startu ustawiamy więc tempomat na 5:40 min/km i do przodu! Połówka w takim tempie i przy takiej pogodzie nie powinna stanowić problemu. Kolejna dycha na pewno też jest to zrobienia. A potem... Zobaczymy. Mam nadzieję, że uda mi się utrzymać tempo i nie zwolnić. Jeszcze chociaż jeden kilometr... a potem następny i jeszcze następny. W ostateczno¶ci gorzej niż 4:15 na mecie nie powinno być. Czyli i tak życiówka. Ale nie ma sensu tak my¶leć. Ma być przynajmniej 3:59:59. Jak nie teraz, to kiedy?
Blog moga komentować wszyscy zalogowani czytelnicyDodaj komentarz do wpisu DamianSz (2011-04-30,20:34): Krzy¶ mimo tej pogody nie zapomnij(cie) odpowiednio nawodnić się. Zacznij to robić już od jutra. Trzymam za Was kciuki.ps. nie ma nic bardziej nudniejszego w tv jak snooker ,-)
creas (2011-04-30,20:43): Dzięki Damek za trzymanie :). O nawodnieniu nie zapomnimy na pewno. Choć przed pierwszym maratonem tak się opili¶my poprzedniego dnia (oczywi¶cie wod± mineraln±), że przez cał± noc tylko na zmianę do klopa latali¶my, zamiast spać. A snooker to mój ulubiony sport do ogl±dania. Jak tylko zaczyna się jaki¶ turniej, to Maja mówi "eeee, znowu..." ;) DamianSz (2011-05-01,19:49): Już wolę reklamy...-)
|