2009-09-08
Dostęp do wpisu:
Publiczny
| Dar Pomorza (czytano: 392 razy)

Znalazłam dzi¶ w sieci bardzo ładne zdjęcie „Daru Pomorza” – jednej z wizytówek Gdyni, która w tym roku obchodzi setne urodziny :)
Dar Pomorza jest niew±tpliwie pięknym żaglowcem. Lubię mu się przygl±dać i ostatnio często łapię się na tym, że celowo zmieniam trasę treningu tak, aby przebiec obok „Białej Fregaty” (bo tak również jest nazywany), ku uciesze panów marynarzy z cumuj±cego zaraz obok okrętu wojennego „Błyskawica”.
Zbudowany w 1909 r. w niemieckiej stoczni, do Gdyni trafił w 1930 roku, jako dar Pomorzan (zakupiony z datków społecznych) dla Państwowej Szkoły Morskiej w Gdyni. Wówczas otrzymał też nazwę „Dar Pomorza” i przez 52 lata służył jako żaglowiec szkoleniowy polskiej marynarce.
Historia żaglowca jest baaaaaardzo ciekawa i barwna i warto po¶więcić chwilkę na poczytanie:
http://www.zaglowce.ow.pl/polskie/dar_pom/index.php
Dar Pomorza, jako pierwsza polska jednostka okr±żył ziemię i „zwiedził” praktycznie cały ¶wiat, wzbudzaj±c ogromne zainteresowanie i podziw wszędzie tam, gdzie się pojawił. Odbył 102 rejsy szkoleniowe i „pomógł” przeszkolić ponad 13.000 słuchaczy Szkoły Morskiej.
Bardzo ważnym wydarzeniem był udział Daru Pomorza w regatach „Operacja Żagiel” (1972r.), gdzie jego nieoczekiwane zwycięstwo umożliwiło Gdyni organizację zlotów największych żaglowców :) Dar Pomorza zwyciężał jeszcze wielokrotnie, zdobywaj±c najwyższe trofea...
W tym roku Dar Pomorza żegnał żaglowce, które opuszczały gdyński port po regatach The Tall Ships` Races – wyprowadzono go na zatokę, gdzie stał dumnie zwrócony dziobem do wypływaj±cych żaglowców, tak jakby je żegnał. Wygl±dało to pięknie, niesamowicie....i w sumie dla mnie było wzruszaj±ce... Czemu ja nie zostałam marynarzem....?
Obecnie Dar Pomorza prowadzi "życie po życiu", jako filia Centralnego Muzeum Morskiego (od 1981 r.). Cumuje na swoim dawnym miejscu, w Basenie Prezydenta w centrum Gdyni i należy do najtłumniej odwiedzanych żaglowców na ¶wiecie (odwiedza go rocznie 150-200 tys. osób!). Dzięki swojemu legendarnemu dowódcy – kapitanowi Jurkiewiczowi, Dar Pomorza został zachowany w klasycznej postaci fregaty z pocz±tku XX stulecia. Na palcach jednej ręki policzyć dzi¶ można tak cenne żaglowce, w licz±cej około 200 jednostek, ¶wiatowej flotylli statków-muzeów.
Dar Pomorza to już staruszek, choć podobno z żaglowcami jest jak z winem – im starszy, tym lepszy.
Najpiękniej wygl±da o wschodzie słońca. Ja osobi¶cie wolę ogl±dać go z tego nabrzeża, przy którym cumuje. Wówczas wschodz±ce słońce i kolorowe niebo fajnie przedzieraj± się przez maszty. Tak było też dzi¶ :)
Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora AgaR. (2009-09-08,12:00): Dla siebie :)) Marfackib (2009-09-08,14:08): Fotka i opowiastka o DP rewelka :-)) Pozdrawiam:-)) shadoke (2009-09-08,14:54): Niech sobie przypomnę, co ja dzisiaj robiłam o wschodzie słońca....:) A Ty Aga, rzeczywi¶cie minęła¶ się z powołaniem, i to nie jednym:) Grażyna W. (2009-09-08,19:45): Agusiu, jeszcze możesz zostać marynarzem ;) a przynajmniej żeglark± :) Henryk W. (2009-09-09,01:33): Możesz w każdej chwili podj±ć pracę na statku.
|