Jestes
niezalogowany
ZALOGUJ

 

  WIZYTÓWKA  GALERIA [22]  PRZYJAC. [43]   BLOG   STARTY   KIBIC 
 
biegaczka;-)
Pamiętnik internetowy
takie tam pisanie

Paulina Gocała
Urodzony: 1977-10-04
Miejsce zamieszkania: ŁódĽ
106 / 143


2009-09-07

Dostęp do
wpisu:

Publiczny
marudzenie (czytano: 574 razy)

 

Oj z maratonu we Wrocławiu to raczej nic nie wyjdzie…Wystartuję bo już i tak tam będę ale niestety nie jestem przygotowana. Cały pobyt w Barcelonie bez biegania, nocne życie (do którego nie jestem przyzwyczajona) i mnóstwo czerwonego wina. Jest cudownie, ale to absolutnie nie sprzyja treningom. Finał jest taki, że mam wyrzuty sumienia pomimo tego, że sobie tłumacze, ze ¶wiat się nie zawali z tego powodu ale pozostaje mi taki niesmak. No nic musze się zebrać za siebie ale to już po przyjeĽdzie…dosłownie mam mocne postanowienie. Ja to jestem jaki¶ pomyleniec. Nie lubię siebie takiej niezdyscyplinowanej i takiej niezorganizowanej…
Najgorsze ze tym razem nie mogę zwalić winy na nic …to jest tylko moje odpuszczenie tematu i nie jest mi z tym dobrze…No dobra we wtorek wracam i zobaczymy….


Blog moga komentować tylko Przyjaciele autora


Marysieńka (2009-09-07,11:15): Jak to...nie możesz na nic zwalić winy??? Wszystkiemu winna Barcelona..i ta plaża:)))
biegaczka;-) (2009-09-07,11:17): Dziekuje Co Marysieńko!
firearrow (2009-09-07,11:39): co¶ Ty ! wina..wina..wina...DAJCIE! ( to jedyna wina jaka przychodzi mi do głowy )
kokrobite (2009-09-10,10:33): Biegacz(ka) też człowiek, wrzucić czasem na luz musi :-) Powiedzmy, że to element przygotowania psychicznego :-)







 Ostatnio zalogowani
robert77g
23:03
Piotr100
23:02
przemcio33
23:00
drakomir
22:59
lisu
22:46
mirko10
22:26
Stonechip
22:00
piotrek53
21:55
soniksoniks
21:31
romelos
21:14
AdamP
20:58
proch
20:54
ED  K-K
20:14
Raffaello conti
20:06
ProjektMaratonEuropaplus
19:32
BOP55
19:19
|    Redakcja     |     Reklama     |     Regulamin     |